Eurodeputowany i lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella odwiedził Polskę. W czwartek był w Sejmie, gdzie spotkał się z posłami Konfederacji, m.in. wicemarszałkiem Sejmu Krzysztofem Bosakiem. Politycy wspólnie złożyli również kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
– Wspólnie wyrażamy sprzeciw wobec przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. Uważamy, że Ukraina nie spełnia standardów obowiązujących w Unii, tworzy bardzo poważną i zupełnie niesprawiedliwą konkurencję gospodarczą dla sektorów, które są bardzo ważne w naszych krajach – powiedział na konferencji prasowej Bosak.
Później Bardella spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim. "To była bardzo dobra rozmowa o przyszłości Europy, bezpieczeństwie oraz roli suwerennych państw we wspólnocie europejskiej" – przekazał szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. Francuski europoseł podkreślił z kolei, że "to zaszczyt spotkać prezydenta Polski Karola Nawrockiego".
Bardella: Frontex musi stanąć u boku Polski
W piątek Jordan Bardella, eurodeputowana Konfederacji Anna Bryłka oraz poseł Konfederacji Michał Wawer udali się z wizytą na polsko-białoruskie przejście graniczne.
"Polska nadal jest celem nielegalnej migracji. Zapora na granicy z Białorusią ograniczyła możliwość przejścia na polską stronę, dlatego szlak został przeniesiony przez Litwę i Łotwę. Od początku 2026 r. Straż Graniczna przekazała Litwie ponad 550 migrantów i zatrzymała blisko 60 kurierów oraz organizatorów przerzutu ludzi. Migranci trafiają z Białorusi na Litwę, a stamtąd próbują dostać się do Polski i dalej na Zachód. Problem nie zniknął – zmieniła się tylko trasa" – wskazała Bryłka.
"Polska wciąż znajduje się pod presją migracyjną, a obok przemytników coraz częściej pojawiają się środowiska i organizacje, które pod hasłami »pomocy humanitarnej« de facto ułatwiają funkcjonowanie nielegalnego szlaku migracyjnego. Granica musi być szczelna. Bez wyjątków" – dodała.
Wcześniej lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego był również w siedzibie Frontexu w Warszawie. "Od 2021 roku polska granica, brama wjazdu do Europy, jest poddawana niedopuszczalnej presji migracyjnej wywieranej przez Białoruś, za przyzwoleniem Federacji Rosyjskiej. Te operacje destabilizacyjne mają na celu wyłącznie rozerwanie Europy od wewnątrz. Nigdy nie przyjmiemy tego szantażu: Frontex musi stanąć u boku Polski, aby chronić nasz kontynent" – stwierdził.
Jordan Bardella najprawdopodobniej zostanie kandydatem Zjednoczenia Narodowego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji – jeśli Marine Le Pen nie będzie mogła ubiegać się o to stanowisko ze względu na wyrok sądowy, który zostanie ogłoszony na początku lipca.
Czytaj też:
Wchodzi pakt migracyjny. Le Pen: Gdy wygramy, zorganizujemy referendumCzytaj też:
Szokujące sondaże przed wyborami we Francji. "To byłby koszmar"
