"Burdel jest w tym archeo". Wicepremier chce, aby szef NFZ odszedł

"Burdel jest w tym archeo". Wicepremier chce, aby szef NFZ odszedł

Dodano: 
Logo NFZ
Logo NFZ Źródło: PAP/EPA / Leszek Szymański
"Burdel jest w tym archeo" – tak Krzysztof Gawkowski ocenił sytuację w NFZ. Jego zdaniem szef Narodowego Funduszu Zdrowia powinien zapłacić za to, co się dzieje.

Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, był pytany w TVN24 o aferę w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Ocenił, że "dzisiaj nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia w Polsce".

– Albo będziemy wskazywali winnych, albo będziemy próbowali chować głowę w piasek – dodał.

Gawkowski chce odejścia szefa NFZ. "Burdel jest w tym archeo"

Pytany o to, "czy to rząd chowa głowę w piasek", Krzysztof Gawkowski zaprzeczył.

– Nie rząd. Uważam, że są instytucje, które mają problem z zarządzaniem. Zacznę od cytatu z "Seksmisji’, który jest mocny, ale prawdziwy –"burdel jest w tym archeo", a to" archeo" dzisiaj to jest NFZ – stwierdził.

Polityk Nowej Lewicy przyznał, że w jego ocenie "za to, co się dzieje w ochronie zdrowia, powinien zapłacić szef Narodowego Funduszu Zdrowia, dlatego że dzisiaj w szpitalach wynagrodzenia lekarzy to jest większa połowa budżetu niż całość leczenia".

Krzysztof Gawkowski przekonywał, że rząd premiera Donalda Tuska "przeznacza rekordowo wiele na ochronę zdrowia", jednak – jak dodał – "ma poczucie, że NFZ źle zarządza tymi pieniędzmi".

Dawid Kacprzyk i afera w Szpitalu Południowym

Dawid Kacprzyk w trakcie specjalizacji lekarskiej zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Ze szpitala został zwolniony po ujawnieniu afery. Także wtedy odszedł z KO i złożył mandat radnego.

W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa prokuratury. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona zł. Drugie śledztwo toczy się w sprawie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR.

Czytaj też:
Koniec przesłuchania Jędrzejewskiego. Ujawniono szczegóły
Czytaj też:
"Mam takie przeczucie...". Morawiecki o reakcji Tuska

Źródło: DoRzeczy.pl / TVN24, wp.pl
Czytaj także