"Czas na program odsyłania Ukraińców na Ukrainę! Popierasz?" – napisał Kowalski we wtorek (30 czerwca) w serwisie X, publikując krótkie wideo.
– Ukraińcy plują Polakom w twarz banderyzmem i propagowaniem tych, którzy mordowali Polaków w ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Nie jest to żaden przypadek, to jest obmyślona polityka konfrontacji z Polską i Polska musi na to odpowiedzieć – oświadczył.
Jak dodał, potrzebne są zmiany ustawowe. – Żadnych przywilejów dla Ukraińców, wielki program odsyłania Ukraińców na Ukrainę. Nie można doprowadzić do tego, że w Polsce pozostanie wielka, kilkusettysięczna piąta kolumna banderowska. Nie ma na to zgody – podkreślił poseł, który w kwietniu opuścił klub parlamentarny PiS.
Kult UPA na Ukrainie. Zełenski eskaluje konflikt z Polską
Stosunki polsko-ukraińskie zaostrzyły się po decyzji władz w Kijowie o nadaniu jednej z wojskowych jednostek specjalnych imienia "Bohaterów UPA". W reakcji prezydent Karol Nawrocki postanowił odebrać prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego.
Wkrótce potem Zełenski wniósł do Rady Najwyższej (parlamentu) projekt ustawy o budowie panteonu narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. – Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować – oznajmił.
Panteon zbrodniarzy?
"Nasz Dziennik" napisał we wtorek (30 czerwca), że panteon "ma być częścią budowania narodowej tożsamości Ukraińców". Według gazety "wśród wyróżnionych i upamiętnionych mają się znaleźć najwięksi ludobójcy z UPA" – Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-1945 mordowała Polaków na Wołyniu. Wskutek polskiego odwetu zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców.
Historyk prof. Wojciech Polak, członek Kolegium IPN, uważa, że mocno nacjonalistyczny kurs, jaki obrał w ostatnim czasie Zełenski, jest niepokojący. Zdaniem prof. Andrzeja Jabłońskiego, socjologa z KUL, mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją, polegającą na mocnym uderzeniu w polską pamięć historyczną.
A to oznacza, że po stronie ukraińskiej nie ma woli do budowania partnerskich relacji z Polską.
Czytaj też:
Morawiecki: Skandaliczna decyzja Zełenskiego. Gdzie jest reakcja Tuska?
