"Działa na zasadzie strajku włoskiego". Mucha uderza w rząd: Polska stanęła

"Działa na zasadzie strajku włoskiego". Mucha uderza w rząd: Polska stanęła

Dodano: 
Joanna Mucha, poseł na Sejm
Joanna Mucha, poseł na Sejm Źródło: PAP / Valdemar Doveiko
Joanna Mucha oceniła, że rząd Donalda Tuska "działa na zasadzie strajku włoskiego". "Polska stanęła" – oceniła poseł.

Joanna Mucha, obecnie poseł niezrzeszona, a wcześniej poseł Platformy Obywatelskiej i Polski 2050, przyznała w Radiu ZET, że nie rozumie tego rządu.

– Poza nielicznymi wyjątkami funkcje sprawują ludzie, którzy ani nie mieli przygotowania, ani nie mieli koncepcji w jaki sposób reformować swoje dziedziny. Kto ich wybrał? Wybrał ich pan premier. Nie rozumiem bardzo wielu z tych nominacji – powiedziała.

Joanna Mucha krytykuje rząd. "Polska stanęła"

Zdaniem Joanny Muchy "ten rząd, kiedy schodzimy do kadry urzędniczej, działa na zasadzie strajku włoskiego, bo tam się wszystko zatrzymało".

– Polska stanęła – oceniła była minister sportu.

Poseł podkreśla, że problem jest w niezarysowaniu żadnej strategii.

– My nie mamy w tej chwili strategii dla Polski. Mamy bardzo dobrą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale cała reszta reformy kraju się zatrzymała, zatrzymały się wszystkie mechanizmy kontrolne – dodała.

Wyliczyła, że prokuratura, sądy, NFZ, który nie kontroluje lekarzy – wszystko stanęło.

Poseł nie wierzy już w projekt Polski 2050

Pytana o swoją byłą partię – Polskę 2050 – Joanna Mucha powiedziała, że "na tym etapie, kiedy ta partia była tworzona, ona naprawdę miała szansę zaistnieć i w kolejnej kadencji zbudować sobie pozycję natomiast kilka osób popełniło bardzo istotne błędy i dlatego to się nie udało". – Nie wierzę już w ten projekt – stwierdziła.

Dopytywana o to, czy jej zdaniem premier Donalda Tusk chętnie zerwałby współpracę w Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, odpowiedziała, że „od dawna”.

– Nie od dziś, nie od tygodnia, nie od miesiąca. W tym temacie bieg zdarzeń może być dość zaskakujący, ale więcej nie mogę powiedzieć, bo to są moje źródła – mówiła.

Joanna Mucha oceniła, że "Szymon Hołownia jest znacznie bardziej koncyliacyjny niż Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i bardziej chce działać na rzecz koalicji".

– Przy czym pamiętajmy, że ta koalicja nie działa. Mam wrażenie, że to jest koalicja tylko w tym momencie, kiedy trzeba oddawać głosy w Sejmie. Nigdzie więcej – stwierdziła.

Czytaj też:
"Układ zamknięty grupy trzymającej władzę". Pełczyńska-Nałęcz uderza w KO
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz na wylocie? "Klimat jak po aferze podsłuchowej"

Źródło: DoRzeczy.pl / radiozet.pl
Czytaj także