Brakuje pieniędzy na dokończenie remontu zabytkowego Domu Polskiego w Bochum. Chodzi o około 280 tys. euro.
Zabytkowy Dom Polski w Bochum, w Zagłębiu Ruhry, na zachodzie Niemiec, to właśnie siedziba Związku Polaków w Niemczech. Szef związku, Józef Malinowski, starał się o środki na remont generalny przez prawie dziesięć lat. Udało się pozyskać nieco ponad 2,4 mln euro.
Dwie trzecie tej kwoty pochodzi z niemieckiego budżetu federalnego; około 420 tys. przekazała Fundacja Nadrenii Północnej-Westfalii, a około 150 tys. pochodzi z budżetu landu Nadrenia Północna-Westfalia. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych obiecało zapłacić za wyposażenie wnętrza, w tym meble i witryny wystawowe.
Większy koszt remontu. Rząd RFN nie dołoży?
Remont historycznego budynku ruszył w lipcu 2024 roku i miał potrwać do wiosny 2026 roku. Jednak modernizacja przedłuża się i pochłonie więcej kosztów, niż przewidywano w kalkulacji trzy lata temu.
– W czasie prac pojawiły się różne komplikacje i dodatkowe wymogi, dotyczące m.in. potrzeby wzmocnienia konstrukcji, szukania alternatywnych rozwiązań związanych z rekonstrukcją balkonów. A trzeba pamiętać, że budynek objęty jest ochroną zabytków – co dodatkowo wydłuża wiele procesów – tłumaczy Malinowski. W trakcie modernizacji okazało się także, że niektóre części budynku zawierają substancje szkodliwe dla środowiska i trzeba było je całkowicie wymienić – co jeszcze bardziej wyhamowało projekt i podwyższyło koszty. Teraz brakuje prawie 300 tys. euro na dokończenie remontu.
Jednak wniosek o podwyższenie środków o 280 tys. euro z budżetu federalnego został odrzucony. Biuro pełnomocnika ds. kultury i mediów tłumaczy, że już przyznając dotację pod koniec 2023 roku, "wyraźnie wykluczono możliwość zwiększenia finansowania". – Będziemy dalej podejmować rozmowy na innych szczeblach, również politycznych – w Niemczech i w Polsce, bo tak się da. To nie jest metoda – zapewnia Malinowski. Zapowiada, że zwróci się do rządu Nadrenii Północnej-Westfalii i do strony polskiej.
W planach jest to, aby Dom Polski był miejscem spotkań Polaków, Polaków i Niemców oraz innych narodowości. – Chcemy ożywić nie tylko ten dom, ale i całą ulicę. Będziemy pokazywać innym polskość – zapowiada Józef Malinowski.
Dom Polski w Bochum powstał około 1900 roku i był siedzibą oddziału Związku Polaków w Niemczech. Miejsce to nazywano "małą Warszawą".
Czytaj też:
Niemiecki dziennikarz: Ukraina jest na ławie oskarżonych z własnej winy
