Jak poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, zarzuty usłyszało trzech byłych prezesów Fundacji BGK, którzy mieli doprowadzić do przekazania Fundacji Red is Bad ponad 1,4 miliona złotych. Z ustaleń śledczych wynika, że wspomniana kwota została następnie wykorzystana do finansowania kampanii politycznych.
Czwartą osobą, której postawiono zarzuty, jest były pełnomocnik do spraw zakupów prezesa RARS. Zdaniem śledczych, wpływał na zawieranie i realizację umów na zakup agregatów prądotwórczych o łącznej wartości przekraczającej 345 milionów złotych.
W śledztwie, które dotyczy nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerwa Strategicznych, status podejrzanych ma już 18 osób, którzy usłyszeli łącznie aż 41 zarzutów. Na tym jednak nie koniec. Prokuratura bierze bowiem pod uwagę możliwość kolejnych zatrzymań i rozszerzenia listy zarzutów.
Kuczmierowski bez listu żelaznego. Sąd zdecydował
W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie ws. nieuwzględnienia wniosku o wydanie listu żelaznego Michałowi Kuczmierowskiemu. Były szef RARS przebywa obecnie w Wielkiej Brytanii.
Prokuratura zarzuca byłemu prezesowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrywał zażalenie na odmowę wydania listu żelaznego dla Kuczmierowskiego już po raz trzeci. W czwartek zdecydował o utrzymaniu w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, który we wrześniu ubiegłego roku nie uwzględnił wniosku adwokata Michała Kuczmierowskiego ws. wydania listu żelaznego.
Sprawę byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach.
W Wielkiej Brytanii, na terytorium której przebywa Michał Kuczmierowski, odbędzie się 24 września br. rozprawa ws. ekstradycji byłego prezesa RARS. Gdyby Kuczmierowski otrzymał list żelazny, po powrocie do Polski nie zostałby aresztowany aż do prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.
Czytaj też:
Dobrzyński: Kolejne zatrzymania w aferze RARS Czytaj też:
Sprawa Kuczmierowskiego. Sąd w Londynie kolejny raz odroczył posiedzenie
