Śledczy uznali, że publikowane przez byłego wojskowego wpisy w mediach społecznościowych zawierały obraźliwe i pomawiające treści pod adresem głowy państwa. Za zarzucane czyny grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
32 cytaty w akcie oskarżenia
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w uzasadnieniu aktu oskarżenia znalazły się 32 cytaty z wpisów Mazguły. Sam emerytowany pułkownik przyznał, że używał wobec Karola Nawrockiego określeń takich jak: "alfons", "sutener", "zdrajca", "oszust", "wróg Polski", "dureń", "naćpany kibol", "ćpun", "mięczaku, zacznij w końcu czytać konstytucję ze zrozumieniem".
Według prokuratury w publikacjach pojawiły się również sformułowania: "kandydat na nowego Hitlera" oraz "naćpany antypolski kibol kancelarii szybujących bezmózgowców ruskiej agentury". Prokuratura uznała, że wpisy wypełniają znamiona dwóch przestępstw – znieważenia oraz zniesławienia prezydenta.
Mazguła nie przyznał się do winy
Adam Mazguła nie przyznał się do zarzutów. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar przekazał, że podczas przesłuchania były wojskowy wyjaśniał: "Wszystkie jego publikacje nie są skierowane na obrażanie kogokolwiek, ale poruszają najistotniejsze problemy polityczne naszego kraju, są nacechowane patriotyzmem i odpowiedzialnością za kraj".
Na Facebooku Mazguła napisał również: "Nie uznają konstytucyjnej wolności do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji". Dodał także: "Kpią sobie z równości wobec prawa".
Zawiadomienie miał złożyć Dariusz Matecki
Mazguła poinformował w mediach społecznościowych, że zawiadomienie w jego sprawie złożył poseł PiS Dariusz Matecki. We wpisach były wojskowy krytykował również Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka oraz działania prokuratury.
Adam Mazguła od lat angażuje się w działalność środowisk związanych z Komitetem Obrony Demokracji oraz SLD. W 2017 roku podczas protestu przeciwko tzw. ustawie dezubekizacyjnej powiedział: "A sam stan wojenny: czy oprócz tego, że byli ludzie internowani (...), ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu". Po tych słowach przeprosił, określając stan wojenny jako zło. Ówczesny minister obrony Antoni Macierewicz odebrał mu jednak prawo do noszenia munduru.
Mazguła zapowiedział, że mimo aktu oskarżenia nie zamierza rezygnować z publikowania wpisów. "Piszę i będę pisał odważnie i zgodnie z prawdą. Będę wierny Konstytucji, chociażby mnie wsadzili do więzienia" – napisał.
Czytaj też:
Czarzasty zaczął mówić o dzieciach Nawrockiego. "Dziś je pan skrzywdził" Czytaj też:
Został skazany na dożywocie. Żurek wnioskuje o ułaskawienie
