W przeszłości Witko był związany z Prawem i Sprawiedliwością. W styczniu tego roku 2026 został wykluczony z partii. Później został powołany w skład Rady Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP. Na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego został wybrany w wyborach samorządowych w 2024 roku w pierwszej turze.
Teraz poinformował o dołączeniu do Mateusza Morawieckiego. "Mogę Wam oficjalnie napisać, że dołączyłem do Stowarzyszenia Rozwój Plus. Premiera Mateusza Morawieckiego poznałem jako niezwykle pracowitego człowieka, zorientowanego na konkretny cel – rozwój naszego kraju. Dzięki jego wsparciu w TM m.in. powstało hospicjum, żłobek, schronisko, wymieniliśmy oświetlenie na ledowe w całym mieście – byłyby i termy, gdyby nie blokada wiadomej grupy. Od lat robię wszystko co w mojej mocy, żeby rozwijać Tomaszów – wiem, że możemy zrobić jeszcze dużo, ale do tego potrzebna jest współpraca, zaangażowanie i ludzie, którzy zamiast kopać pod kimś dołki – wybierają pracę" – przekonuje samorządowiec.
"Jako samorządowiec marzę o powrocie do czasów, kiedy program dla samorządów stworzony przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Waldemara Budę pozwolił nam budować w Tomaszowie Mazowieckim ponad 200 mieszkań. To były konkretne instrumenty, dzięki którym samorządy mogły się rozwijać, inwestować i odpowiadać na rzeczywiste potrzeby mieszkańców" – podkreślił Witko.
Polityk wyjaśnił, że dlatego przystępuje do stowarzyszenia Rozwój Plus. "Chcę wykorzystać swoje samorządowe doświadczenie i pracować nad rozwiązaniami, które ponownie dadzą polskim samorządom realne możliwości rozwoju" – napisał na Facebooku.
Kolejne odejścia z PiS. Pracownicy biura przechodzą do ludzi Morawieckiego
Kilka osób z biura prasowego klubu parlamentarnego PiS odchodzi z pracy i ma dołączyć do klubu Mateusza Morawieckiego. Tym razem nie chodzi jednak o parlamentarzystów czy znanych polityków, ale o pracowników odpowiedzialnych za komunikację partii. Jak ustaliła Wirtualna Polska, dwie osoby złożyły wypowiedzenia i mają przejść do stowarzyszenia Rozwój Plus.
Według informacji portalu decyzja nie jest zaskoczeniem. Już kilka dni wcześniej pojawiały się sygnały, że część zespołu medialnego PiS zamierza odejść z pracy. Ostatecznie wypowiedzenia złożyły na razie dwie osoby.
Jedną z nich ma być pracowniczka biura prasowego PiS, która wcześniej usunęła z partyjnych grup na WhatsAppie kilkudziesięciu członków Rozwoju Plus. Jak podaje WP, nie była to jej własna inicjatywa. Miała wykonywać polecenie rzecznika PiS oraz innych osób z kierownictwa partii. Teraz sama ma dołączyć do środowiska związanego z byłym premierem.
Czytaj też:
Morawiecki reaguje na skandal z pomocą dla powodzian. Uruchamia specjalny serwis Czytaj też:
"Populizm w czystej postaci". Polityk KO krytykuje Morawieckiego
