Kłopoty posła PiS? Siwiec: Bardzo chętnie dostarczę dokumentację

Kłopoty posła PiS? Siwiec: Bardzo chętnie dostarczę dokumentację

Dodano: 
Marek Siwiec
Marek Siwiec Źródło: PAP
Jaką rolę w sprawie Zondacrypto odegrał poseł PiS Michał Moskal? Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec deklaruje dostarczenie dokumentacji organom ścigania.

Jak poinformował Onet, szef Zondacrypto Przemysław Kral usłyszał już zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów.

Z ustaleń dziennikarzy TVN24 i Wirtualnej Polski wynika, że poseł PiS Michał Moskal oraz były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński spotkali się z Kralem 7 sierpnia 2025 r. na Ibizie.

Reporterzy wskazali, że przelot i nocleg Moskala miał przy rezerwacji opłacić Chodziński, który przez wiele miesięcy pracował dla Krala.

Michał Moskal przekazał w oświadczeniu zamieszczonym w serwisie X, że z Kralem rozmawiał raz, podobnie jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców. Jak podkreślił, ani on, ani żaden z jego współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działał, nie podjęli współpracy z Kralem ani z podmiotami z nim związanymi. "Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" – zaznaczył.

Siwiec: To wszystko jest jawne

Do sprawy odniósł się w czwartek na antenie TVP Info szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec.

– Bardzo chętnie, na wezwanie organów ścigania, jako szef Kancelarii dostarczę pełną dokumentację, bo ona jest w Sejmie. Ona sprowadza się do tego, kto kiedy, w jakim trybie, w jakim towarzystwie, jakie składał poprawki do projektów rządowych. To wszystko jest jawne – powiedział były szef BBN.

Siwiec skomentował również status, jaki – jego zdaniem – ma w tej sprawie prezes PKOL Radosław Piesiewicz.

– On sprowadził to do takiego knajackiego biznesu. Niech go za to rozliczają, natomiast tutaj naprawdę powinna się odbyć dużo poważniejsza rozmowa i dużo poważniejsze ryby trzeba łowić, nie tylko płotki, a on jest płotką – skwitował szef Kancelarii Sejmu.

Siwiec odniósł się do sprawy również w środę w rozmowie z TOK FM. – Przypominam sobie jedną z pierwszych wielkich operacji, którą ja przeprowadzałem w Sejmie. Była to organizacja tajnego posiedzenia na wniosek premiera, gdzie prezes Rady Ministrów opowiedział zamkniętemu i bardzo szczelnemu audytorium, czyli wysokiej izbie wyłącznie, co związane jest z ryzykami, jakie wiążą się z hasłem wtedy, to było kilka miesięcy temu, prawie pół roku temu, Zondacrypto – powiedział były szef BBN.

Czytaj też:
Afera Zondacrypto. Czarzasty apeluje do Nawrockiego
Czytaj też:
Ruch ws. Piesiewicza. Nowe informacje

Źródło: TVP Info / 300polityka.pl, TVN24, Wirtualna Polska, Onet.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także