O wszczęciu śledztwa poinformował we wtorek Adam Szłapka. Rzecznik rządu zamieścił w mediach społecznościowych wpis dotyczący Zbigniewa Ziobry oraz dwóch osób związanych z prawicą. "Nowe śledztwo ws. ucieczki Zbigniewa Ziobry. Prokuratura sprawdza, czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan pomagali mu uniknąć odpowiedzialności karnej. Nikt nie stoi ponad prawem. Trzeba wyjaśnić, kto pomagał Ziobrze" – napisał Szłapka na platformie X.
Więcej szczegółów przedstawiono podczas wtorkowej konferencji Zespołu ds. Rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości.
Sakiewicz i Bielan pod lupą śledczych
Piotr Głowski poinformował, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie na początku września zdecydowała o wszczęciu śledztwa. Postępowanie ma być efektem zawiadomienia, które w maju złożyła kancelaria Romana Giertycha.
Głowski wskazał Tomasza Sakiewicza, prezesa Telewizji Republika, oraz europosła PiS Adama Bielana jako osoby, których ewentualna rola ma zostać zbadana.
– Jest tyle afer PiS-u, że jedna przykrywa drugą i zapominamy o rzeczach ważnych, które dzieją się, a mają swoją historię już dosyć długą. Jedną z nich jest ucieczka Zbigniewa Ziobry – mówił.
Według przedstawionych podczas konferencji informacji w przypadku Sakiewicza śledczy mają zbadać okoliczności nadania Ziobrze statusu korespondenta Telewizji Republika, a także ustalić, czy były minister otrzymywał wsparcie finansowe, organizacyjne lub logistyczne.
Samo wszczęcie śledztwa nie przesądza, że Sakiewicz lub Bielan dopuścili się przestępstwa. Postępowanie ma dopiero wyjaśnić okoliczności wskazane w zawiadomieniu.
Ziobro ścigany w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Sprawa ma związek z postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić Zbigniewowi Ziobrze zarzuty dotyczące m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywania zajmowanego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.
Według śledczych były minister sprawiedliwości miał popełnić łącznie 26 przestępstw. Prokuratura zarzuca mu m.in. wydawanie podwładnym poleceń prowadzących do przyznawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości wybranym podmiotom oraz ingerowanie w przygotowywanie ofert konkursowych.
Polityk PiS odrzuca stawiane mu zarzuty i określa je jako motywowane politycznie.
Na początku stycznia władze Węgier udzieliły politykowi ochrony międzynarodowej. W lutym 2026 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie wobec niego aresztu. Następnie prokuratura wystawiła list gończy i podjęła działania zmierzające do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Czytaj też:
Ziobro mocno o publikacjach dziennikarza. "Bezczelne kłamstwo"
