Waldemar Żurek poinformował 10 września, że Michał Sopiński "definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości". Minister podkreślił, że jego decyzja jest "ostateczna i wykonalna z chwilą podpisania". Ministerstwo Sprawiedliwości jako podstawę wskazało art. 432 ust. 5 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Według resortu ponowne rozpatrzenie sprawy potwierdziło istnienie przesłanek do odwołania rektora. MS wymieniło nieprawidłowości dotyczące postępowań o nadanie stopnia doktora, naruszenie zasady apolityczności oraz nieprawidłowości przy realizacji zadań związanych z aplikacją kuratorską.
Obowiązki rektora-komendanta resort powierzył dr. hab. Sławomirowi Cudakowi, prof. AWS. W piątek Cudak pojawił się w siedzibie Akademii, ale nie został wpuszczony do budynku. Na miejscu była policja. Sopiński nie uznaje skuteczności swojego odwołania. – Minister Żurek nie doręczył mi w trybie KPA decyzji o moim odwołaniu – oświadczył. Podnosi również argument dotyczący wcześniejszego zabezpieczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny.
Poseł Kurowska protestuje w siedzibie AWS
Od początku przejmowania AWS, w siedzibie uczelni przebywa poseł PiS Maria Kurowska. W poniedziałek opublikowała nagrania, w którym poinformowała, jak wygląda jej sytuacja. – Dzień dobry Państwu. Jest 14 września 2026 rok. Ja bardzo serdecznie Państwa witam z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, z szóstego piętra – rozpoczęła.
– Tu, gdzie jestem od piątego dnia, czyli od czwartku, od godziny czternastej. I gdzie dopilnowuję, aby ten właśnie gabinet, który jest za mną, tu Państwu pokażę te drzwi, ten gabinet, nie przeszedł w ręce człowieka, który nie jest powołany właściwie na rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Szanowni Państwo, ta uczelnia miała kształcić najlepszych specjalistów prawa, a tymczasem rektora tej uczelni powołuje się ze złamaniem prawa. Tego nie może być. Prawo było złamane tutaj w kilku miejscach. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo mój przekaz jest krótki do Państwa, ponieważ mam dużo informacji, że Państwo martwicie się tym, że może źle się czuję – wskazuje.
– Nie, jak widzicie Państwo, czuję się dobrze, chociaż ciągle w tym samym ubraniu i w tej samej fryzurze, ponieważ jestem tutaj odcięta od wszystkiego. Ponieważ zażyczyłam sobie, że jeżeli ktoś mi ma przynosić czy jedzenie, czy picie, to tylko moi koledzy posłowie, a nikt inny. Ponieważ mi tego nie zapewniono, więc jestem po prostu od dzisiaj na wodzie kranowej, ponieważ woda, którą miałam, mi się skończyła. No i oczywiście jedzenia też nie mam, no bo nie mogę mieć, bo posłowie nie są wpuszczani, aby mi je przynieść. Ale czuję się dobrze, także nie martwcie się Państwo o mnie, naprawdę, jest wszystko okej. Chciałam powiedzieć, że będę tutaj dotąd, dopóki nie zostanie powołany rektor w sposób taki, który nie będzie budził zastrzeżeń prawnych – zapewnia parlamentarzystka.
– W takiej uczelni to musi być po prostu praworządność i zacznijmy bronić tej praworządności, każdy na swoim polu, tak jak możemy. Pokażę Państwu jeszcze pomieszczenie, w którym jestem, przejdę może na drugą kamerkę. O, tu Państwo widzicie, że to jest Akademia Wymiaru Sprawiedliwości. Tutaj są symbole Republiki, ponieważ Republika stąd tutaj miała studio, aby nagrywać, co się dzieje, i siłą ją po prostu rzucili. Natomiast tutaj jest sprzęt, którego nie pozwolono wziąć Republice. Popatrzcie Państwo, to jest ten sprzęt – dodaje Kurowska.
Czytaj też:
Najpierw AWS, potem TK? Sopiński alarmuje: Testują granice łamania prawa Czytaj też:
Czas Cudaka
