Kraj"Dokąd papież Franciszek nie będzie miał odwagi powiedzieć prawdy...". Ks. Isakowicz-Zaleski o walce z pedofilią w Kościele

"Dokąd papież Franciszek nie będzie miał odwagi powiedzieć prawdy...". Ks. Isakowicz-Zaleski o walce z pedofilią w Kościele

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano 108
Dokąd papież Franciszek nie będzie miał odwagi powiedzieć prawdy o homoherezji i homolobby, to dotąd wszelkie działania zmierzające do oczyszczenia Kościoła będą tylko pociąganiem błyszczącej farby na skorodowane miejsca - uważa ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Wczoraj w Watykanie zakończył się szczyt poświęcony wykorzystywaniu seksualnemu nieletnich przez księży. Na jego zakończenie papież Franciszek zaapelował o kompleksową walkę z tym problemem. – Chciałbym tutaj powtórzyć jednoznacznie: jeśli w Kościele wystąpiłby chociaż jeden przypadek wykorzystywania - który sam w sobie jest potwornością – to taki przypadek zostanie potraktowany z najwyższą powagą – zapewniał Franciszek.

Do kwestii tej odniósł się na jednym z portali społecznościowych ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. "Dokąd papież Franciszek nie będzie miał odwagi powiedzieć prawdy o homoherezji i homolobby, to dotąd wszelkie działania zmierzające do oczyszczenia Kościoła będą tylko pociąganiem błyszczącej farby na skorodowane miejsca" – napisał duchowny. Jak podkreślił, dla Kościoła polskiego, jest to ostatni dzwonek, aby podjąć radykalne działania oczyszczające, polegające m.in na odsunięciu biskupów-gejów. "Ważne jest też wyjaśnienie kilku bulwersujących spraw, w tym zwłaszcza sprawy abp Juliusza Paetza, który molestował młodych mężczyzn, swoich podwładnych, a którego złe uczynki były świadomie tuszowe przez ówczesnego nuncjusza i kilku innych hierarchów. Przecież wciąż żyją sprawca i jego ofiary oraz ci co tuszowali" – zauważył.

Zdaniem kapłana, bez tych radykalnych kroków rzeczywiście będziemy mieli drugą Irlandię. "I to bardziej z winy wewnętrznych zaniedbań niż zewnętrznej agresji. Mam nadzieję na przełom i o to się modlę, ale w skuteczność pół- czy ćwierć-środków nie wierzę" – skwitował.

Czytaj także:
"Co za podłość!". Ks. Isakowicz-Zaleski mocno o słowach Tuska

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 108
  • ararat IP
    Coraz częściej odnoszę wrażenie, że Zalewski to taki kościelny Zybertowicz; odgrywa etycznego, prowokującego intelektualistę, faktycznie mając na celu tylko realizację wybranej linii politycznej
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • Poganiacz osłów IP
      Kościół ma jeden zasadniczy problem, że przyjmował jak leci adeptów kapłaństwa. Nie zakładał, że w poprzednich czasach to był idealny azyl i przykrywką dla wszelkiej maści zbuków.
      Nikt z nich wstępujac w stan kapłański, nie deklarował swych preferencji.
      Kto to mia) sprawdzić ?
      Dodaj odpowiedź 10 0
        Odpowiedzi: 1
      • nieważne IP
        Tymona nieszczęsne austriackie gadanie jest tak bardzo podobne do mowy innego lewaka, Adolfa Hitlera, że rodzić się musi uzasadnione podejrzenie, że może on być jakimś trzynastym zaginionym nieślubnym dzieckiem Adolfa Hitlera.
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • aj waj IP
          mówiąc językiem młodej lekarki z pamiętnego pamiętnika: chorobę obszczykliśmy, niczego nie naruszyliśmy
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • Rumcajs IP
            Potrzebni są kapłani tacy jak ksiądz Dolindo, wspaniały kapłan, wielokrotnie przez Watykan odrzucany,a taki wielki swoja skromnoscia. On zawsze kochal Kościół mimo wielu cierpien od niego zadanych. Dzis przy jego grobie dzieja sie cuda. On reprezentuje ten prawdziwy wspanialy Kościół.
            Kochaj nieprzyjaciół swoich. Choć to strasznie trudne szczególnie dziś. Jak akceptować takiego Tymona?
            Dodaj odpowiedź 24 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także