Na trwającym posiedzeniu Sejm posłowie mają pochylić się nad kontrowersyjną nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Zastrzeżenia ma nie tylko opozycja, ale również Komisja Europejska i niektóre państwa członkowskie Unii.
Przedstawiciele związków zawodowych i organizacji gospodarczych, w tym związek Browary Polskie, zaapelowali do premiera Donalda Tuska o osobiste zainteresowanie pracami nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Nowela ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Apel organizacji do premiera
Sygnatariusze apelu podkreślili, że nie kwestionują potrzeby przeciwdziałania uzależnieniom i nadmiernemu spożyciu alkoholu, wskazują jednak, że część proponowanych rozwiązań jest nieproporcjonalna do zakładanych celów i może przynieść poważne konsekwencje gospodarcze i społeczne.
Organizacje zwróciły uwagę, że prace nad zaostrzeniem przepisów prowadzone są w czasie, gdy spożycie alkoholu w Polsce wyraźnie się zmniejsza, a szczególnie widoczne są spadki konsumpcji piwa alkoholowego. Jednocześnie rośnie popularność napojów bezalkoholowych. Zdaniem sygnatariuszy objęcie napojów 0,0 proc. restrykcjami właściwymi dla alkoholu może zahamować rozwój produktów, które stanowią dla konsumentów alternatywę dla napojów alkoholowych.
Negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców
W apelu podniesiono również argument negatywnych konsekwencji projektowanych ograniczeń dla gastronomii oraz lokalnych przedsiębiorców. Eliminacja oznaczeń marek piwa z punktów handlowych i gastronomicznych oznaczałaby m.in. utratę możliwości korzystania z oznakowanego wyposażenia przekazywanego przez browary – lodówek, ogródków letnich, parasoli czy szkła. Ograniczenie możliwości sponsoringu może z kolei dotknąć małe kluby sportowe, drużyny amatorskie, lokalne wydarzenia sportowe, festyny, koncerty i festiwale, dla których współpraca z browarami jest jednym ze źródeł finansowania.
Ucierpi cały łańcuch – rolnicy, transport, producenci, gastronomia, handel w detalu
Sygnatariusze wskazują również, że skutki nowych regulacji mogą objąć nie tylko producentów piwa, ale cały związany z nimi łańcuch wartości: rolników uprawiających chmiel i jęczmień, firmy transportowe i logistyczne, producentów opakowań, gastronomię, handel detaliczny, organizatorów wydarzeń oraz tysiące małych lokalnych przedsiębiorstw. Szczególnie narażone będą browary regionalne i rzemieślnicze, dysponujące mniejszymi zasobami niż duże przedsiębiorstwa.
Autorzy apelu zwracają także uwagę na trwający proces notyfikacji technicznej projektu w Unii Europejskiej oraz na – ich zdaniem – nieuwzględnienie w dotychczasowej debacie gospodarczych i społecznych konsekwencji proponowanych regulacji. Apelują, aby dalsze decyzje legislacyjne były podejmowane na podstawie danych i sprawdzonych przesłanek. Jednocześnie deklarują poparcie dla rozwiązań rzeczywiście służących ograniczaniu niewłaściwych praktyk na rynku, wskazując m.in. zakaz promocji typu "2+2 gratis" czy nocnej sprzedaży alkoholu, oraz gotowość do merytorycznego dialogu.
Pełna treść apelu jest do pobrania na stronie internetowej Browarów Polskich. Pismo liczy 3 strony.
16 organizacji gospodarczych
Pod apelem podpisało się 16 organizacji gospodarczych, branżowych i związkowych, reprezentujących m.in. przedsiębiorców, handel, gastronomię, rzemiosło, browary, plantatorów chmielu oraz pracowników przemysłu spożywczego i piwowarskiego.
Organizacje podpisujące się pod apelem:
- Federacja Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Spożywczego
- Krajowa Izba Gospodarcza
- Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu
- Polska Izba Handlu
- Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych
- Pracodawcy RP
- Rada Przedsiębiorców
- Sekcja Krajowa Przemysłu Piwowarskiego NSZZ Solidarność
- Stowarzyszenie Polskich Plantatorów Chmielu
- Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich
- WZZ Konfederacja Solidarność 80
- WZZ „Sierpień 80” w KP S.A.
- Związek Polskich Plantatorów Chmielu
- Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie
- Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
- Związek Rzemiosła Polskiego
Czytaj też:
Komisja zdrowia zamyka drzwi przed stroną społeczną. "Czego się boją?" Czytaj też:
Kolejna podwyżka akcyzy na alkohol? Związek bije na alarm
