Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, we wpisie na platformie X zauważył, że konferencję prasową szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego transmitowały na na żywo Polsat News, TVN24, Republika, wPolsce24.
"Nie transmituje ani TVP1, ani TVP2, ani TVP Info" – podkreślił.
Przydacz uderza w TVP w likwidacji
Marcin Przydacz stwierdził, że "do tego syfu, jakim jest TVP w likwidacji, rząd dopłaca miliardy złotych z budżetu". "A dziura w budżecie rośnie" – zauważył.
Prezydencki minister podkreślił, że "Polacy płacą za paliwo korcie, w tym podatki". "Na co? Na utrzymanie propagandystów z TVP" – dodał we wpisie.
Miliardowe dotacje dla TVP w likwidacji z budżetu państwa
Telewizja Polska w likwidacji w ostatnich dniach września otrzyma 180 mln zł dotacji z budżetu państwa.
Ze strony tvp.pl wynika, że wypłata 26 lutego wyniosła 80 mln zł, 4 marca – 370 mln zł, 8 kwietnia – 180 mln zł, 7 maja – 180 mln zł, 8 czerwca – 90 mln zł, a 4 sierpnia – 250 mln zł. To oznacza, że dotychczas od początku roku trafiło do spółki łącznie ok. 1,1 mld zł.
W 2025 roku dotacja z budżetu państwa dla TVP w likwidacji wyniosła ponad 1,5 mld zł.
Bogucki zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Berek, były minister rządu Donalda Tuska, który został wybrany we wrześniu przez większość sejmową na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył w środę "ślubowanie" w Sejmie.
Wcześniej marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty wręczył Maciejowi Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego TK.
Zgodnie z Konstytucją sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie wobec prezydenta.
Zbigniew Bogucki przypomniał podczas konferencji prasowej w środę wieczorem, że jeszcze w kwietniu do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek prezydenta o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem w sprawie. ślubowania w Sejmie wcześniej wybranych czworga sędziów TK.
– Mając na uwadze zawisłość sporu kompetencyjnego zainicjowanego przez prezydenta, dzisiejsze działania przy użyciu służb podległych MSWiA, mające wprowadzić do TK osoby, które nie dopełniły pełnego procesu objęcia urzędu sędziego TK, bo – jako żywo – nie złożyły ślubowania wobec Prezydenta RP, należy także odczytywać jako bezprawny i brutalny nacisk na sam TK – tłumaczył.
Prezydencki minister wyjaśnił, chodzi o osoby, "które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta RP, a więc w obecności prezydenta Rzeczypospolitej, tak jak działo się to przez wiele lat zgodnie z utrwaloną praktyką i doktryną".
Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że "bezprecedensowe jest, żeby władza wykonawcza w czasie, kiedy TK ma zająć się rozstrzygnięciem sporu między prezydentem a Sejmem reprezentowanym przez marszałka Sejmu, to władza wykonawcza używa siły i służb po to, żeby wywierać bezprawny nacisk na niezawisłych i niezależnych sędziów TK, którzy podlegają tylko konstytucji".
Czytaj też:
Nawrocki reaguje na sytuację w TK. Prezydent odwołał zagraniczna wizytę Czytaj też:
Przydacz uderza w rząd za wysokie ceny paliw. "Na propagandę TVP w likwidacji miliardy mają"
