W Polsce spadł dron należący do wojsk Norwegii. Podano możliwą przyczynę

W Polsce spadł dron należący do wojsk Norwegii. Podano możliwą przyczynę

Dodano: 
Żandarmeria Wojskowa, zdjęcie ilustracyjne
Żandarmeria Wojskowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Adam Warżawa
Nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie podczas ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie spadł na pole orne w miejscowości Wydrza w gminie Grębów na Podkarpaciu – poinformowała policja. Obiekt zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa. Nikt nie ucierpiał.

Jak przekazała podkom. Agnieszka Wilk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, bezzałogowy statek powietrzny został odnaleziony w środę wieczorem (21 października).

Ustalono, że dron jest nieuzbrojony i należy do sprzętu wykorzystywanego przez wojska norweskie prowadzące ćwiczenia na poligonie w Nowej Dębie.

– Prawdopodobnie doszło do jakichś problemów z łącznością i obiekt spadł w pobliskiej miejscowości. Nikt nie ucierpiał. Został on zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową, która przyjechała na miejsce – powiedziała podkom. Wilk.

Podkarpacie: Dron wojsk sojuszniczych z NATO spadł na pole

"Żandarmeria Wojskowa wraz z innymi służbami zabezpiecza miejsce upadku ćwiczebnego płatowca należącego do żołnierzy wojsk sojuszniczych jednego z państw NATO ćwiczących w Polsce" – poinformowała ŻW w komunikacie zamieszczonym w serwisie X.

Potwierdziła, że "statek powietrzny, którego upadek nie spowodował zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego oraz uszkodzeń w infrastrukturze", został odnaleziony w miejscowości Wydrza na Podkarpaciu.

ŻW przekazała, że po wykonaniu oględzin miejsca zdarzenia, "obiekt zostanie zwrócony wojskom sojuszniczym", zgodnie z ustaleniami z wydziałem wojskowym Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.

Norwegia szkoli w Polsce ukraińskich żołnierzy

Norwegia zbudowała na wschodzie Polski obóz szkoleniowy Jomsborg, w którym norwescy instruktorzy szkolą ukraińskich żołnierzy. Uważany jest za jeden z największych obozów tego typu kiedykolwiek utworzonych przez Norwegów. Stacjonują w nim setki norweskich żołnierzy.

Przedsięwzięcie jest częścią operacji "Legio", która obejmuje również dostawy broni i sprzętu na Ukrainę. Operacją dowodzi Norwegia, ale uczestniczą w niej wszystkie państwa nordyckie, bałtyckie oraz Polska.

12 października z wizytą w Warszawie przebywał premier Norwegii Jonas Gahr Store. Podczas spotkania z premierem Donaldem Tuskiem doszło do podpisania deklaracji o strategicznym partnerstwie między oboma krajami.

Czytaj też:
Wywiad Norwegii nie widzi zagrożenia rosyjską inwazją

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także