Wojna o marmury

Dodano
Od 200 lat słynne rzeźby z Partenonu cieszą oczy turystów odwiedzających British Museum. I są powodem ostrego konfliktu między Londynem a Atenami.

(...) Marmury Elgina... Któż ich nie zna? Wystawione na widok publiczny w British Museum są oglądane co roku przez pół miliona zwiedzających. Tylko egipskie mumie przyciągają większą liczbę turystów. Niemniej w światowym rankingu dzieł sztuki budzących naj- większe emocje i wywołujących najgorętsze spory polityczne marmury Elgina zajmują zdecydowanie pierwsze miejsce.

Grecy i Brytyjczycy kłócą się o nie od lat. Ci pierwsi uważają, że rzeźby zostały wywiezione z Grecji nielegalnie, w rzeczywistości skradzione, i domagają się ich zwrotu. Dodatkowym obciążeniem miałoby być to, że Hellada została ograbiona w momencie, gdy znajdowała się pod osmańską okupacją. Ci drudzy twierdzą, że Thomas Bruce wyekspediował fragmenty Partenonu do Londynu całkowicie legalnie, poza tym marmury Elgina to właściwie „dziedzictwo całej ludzkości”, a nie tylko cywilizacji helleńskiej. Dlatego też British Museum jest dla nich najbardziej stosownym miejscem, by je zaprezentować „całej ludzkości” (w domyśle: „Wy, Grecy, nie macie pojęcia o konserwacji zabytków, a oddanie marmurów w wasze ręce byłoby działaniem nieodpowiedzialnym”). (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2014
Cały artykuł dostępny jest w 51/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także