Film o Wołyniu hitem na Amazon Prime. Autorem były ksiądz

Film o Wołyniu hitem na Amazon Prime. Autorem były ksiądz

Dodano: 
Jacek Międlar
Jacek Międlar Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Na platformie streamingowej Amazon Prime ogromnym zainteresowaniem cieszy się film Jacka Międlara "Sąsiedzi – Preludium" o rzezi wołyńskiej. Dokument byłego księdza znalazł się w zestawieniu TOP 10.

Znana platforma przedstawia film Międlara jako "poruszający dokument o tragicznych wydarzeniach na Wołyniu i ich bolesnym dziedzictwie". "Film, oparty na relacjach, zdjęciach i nagraniach, nie daje prostych odpowiedzi, lecz skłania do refleksji nad pamięcią, winą, strachem i ranami, które do dziś wpływają na relacje polsko-ukraińskie" – czytamy w opisie produkcji.

Dokument porusza kwestię zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Film "Sąsiedzi – Preludium" nie jest jednak nową produkcją. Premiera dokumentu odbyła się już dwa lata temu. Teraz zajmuje wysokie 6. miejsce w zestawieniu Amazon Prime.

Kim jest Jacek Międlar?

Jacek Międlar był duchownym, należącym do Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, ale w 2016 roku opuścił zgromadzenie.

Były ksiądz zaangażował się w działalność środowisk narodowych. W 2021 roku został skazany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu na rok prac społecznych za nawoływanie do nienawiści. Sprawa dotyczy jego przemówienie z 2017 roku z okazji święta niepodległości. Były ksiądz przez rok będzie musiał nieodpłatne wykonywać prace na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w miesiącu

Międlar był oskarżony o nawoływanie do nienawiści. Chodziło o publiczne znieważanie na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych. Sprawa dotyczyła słów, jakie padły pod adresem osób narodowości żydowskiej i ukraińskiej. Szczególnie chodziło o wypowiedź, w której Międlar stwierdził, że "to, że synagogi mogą tutaj stać, na naszej polskiej ziemi we Wrocławiu, to że Dutkiewicz i Żydzi mogą się w nich upajać talmudyczną nienawiścią, to jest tylko wynik naszej tolerancji graniczącej z brakiem roztropności".

Były ksiądz prawomocnie skazany

Aktywista zaatakował również naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika, mówiąc o "tubach propagandowych, która jest obok nas, Żydo-Ukraińca Szechtera zwanego Michnikiem" oraz "żydowskiej, marksistowskiej hordzie".

Sąd uznał go winnym nawoływania do nienawiści i skazał na rok ograniczenia wolności poprzez nieodpłatne wykonywanie prac na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w miesiącu.

W lutym 2023 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, co oznaczało prawomocne skazanie Jacka Międlara za nawoływanie do nienawiści. Sąd wymierzył aktywiście rok ograniczenia wolności z koniecznością świadczenia prac społecznych.

Czytaj też:
Międlar dziennikarzem SDP. Jest komentarz Skowrońskiego
Czytaj też:
"Przepraszam". Oświadczenie prezesa SDP ws. Jacka Międlara

Źródło: Onet.pl / X, Wprost.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także