Niemal połowa rodziców (48,9 proc.) spodziewa się większych wydatków na wyprawkę szkolną niż przed rokiem, a 39,1 proc. rozkłada zakupy w czasie, aby ograniczyć jednorazowe obciążenie domowego budżetu.
W takich przedziałach kwotowych najczęściej mieszczą się wyprawki
Najczęściej wskazywane budżety na wyprawkę dla jednego dziecka mieszczą się w przedziałach 201-400 zł oraz 401-600 zł. Wybrało je odpowiednio 22,9 proc. i 22,7 proc. rodziców. Łącznie 49,9 proc. badanych planuje przeznaczyć na ten cel nie więcej niż 600 zł. Jednocześnie 21,4 proc. zakłada wydatek przekraczający 800 zł, a 15,5 proc. nie potrafi jeszcze oszacować ostatecznej kwoty, podano.
"Rosnące wydatki wpływają na sposób kompletowania wyprawki. Rodzice rozkładają zakupy w czasie, aby nie obciążać jednorazowo domowego budżetu. Tak postępuje 39,1 proc. badanych. Dokładną listę potrzebnych rzeczy przygotowuje 33,7 proc., a co piąty badany poszukuje tańszych zamienników lub promocji. Jednocześnie 16,8 proc. rodziców wybiera produkty lepszej jakości, nawet jeśli są droższe, aby służyły dłużej" – powiedziała ekspertka PR w Provident Polska Agnieszka Baran, cytowana w komunikacie.
Za największe obciążenie rodzice uznają zakup podręczników, ćwiczeń i innych materiałów edukacyjnych, wskazany przez 22,9 proc. badanych. Na kolejnym miejscu znalazły się odzież i obuwie do szkoły (15,9 proc.). Z kolei 11,5 proc. wskazało przybory szkolne i artykuły papiernicze.
Dla 14 proc. rodziców największym obciążeniem w roku szkolnym będą dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, inne niż korepetycje. Wycieczki szkolne, zielone szkoły oraz wyjścia organizowane przez szkołę wskazuje 10,8 proc. badanych, a korepetycje 8,7 proc. Rzadziej jako największy koszt wymieniane są sprzęt elektroniczny potrzebny do nauki (3,2 proc.) i zajęcia językowe (2,6 proc.).
Rodzice finansują wyprawki z bieżących dochodów
Podstawowym źródłem finansowania wyprawki pozostają bieżące dochody, wskazane przez 69 proc. rodziców. Ze świadczeń lub programów socjalnych zamierza skorzystać 30,8 proc., a z oszczędności 23,7 proc. Znacznie rzadziej rodzice deklarują finansowanie pożyczonymi środkami – kartę kredytową wskazuje 3,6 proc. badanych, pożyczkę od rodziny 1,5 proc., a pożyczkę z instytucji finansowej 0,7 proc.
Nowe technologie są coraz częściej obecne w nauce. Łącznie 46,4 proc. rodziców deklaruje, że ich dziecko korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji regularnie lub od czasu do czasu. Jednocześnie badani zdają sobie sprawę z negatywnych skutków. 41,4 proc. uważa, że AI może zmniejszać samodzielność w nauce i myśleniu, 27,7 proc. wskazuje ryzyko rozleniwienia, a 24,6 proc. obawia się dostępu do nieprawdziwych lub nierzetelnych informacji. Pozytywne skutki są wymieniane rzadziej – 15,4 proc. dostrzega szybsze wyszukiwanie i porządkowanie informacji, a 12,9 proc. ułatwienie nauki i zrozumienia trudnych tematów, wskazano także w materiale.
Barometr Providenta to cykliczne badanie Polaków. Badanie zostało zrealizowane przez Danae metodą CAWI na próbie dorosłych Polaków w lipcu 2026 r. Prezentowane wyniki dotyczą respondentów będących rodzicami dzieci w wieku szkolnym, wyodrębnionych z reprezentatywnej próby 1000 dorosłych Polaków (N=256).
Czytaj też:
Ruszył program Dobry Start. Wiadomo, kiedy wypłata wyprawki szkolnej Czytaj też:
Skrajne ubóstwo dzieci. Alarmujące dane PCK
