Miller: Dwudziestoletnia historia demokratycznej lewicy została zakończona

Miller: Dwudziestoletnia historia demokratycznej lewicy została zakończona

Dodano: 28
Leszek Miller, b. premier
Leszek Miller, b. premier / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dwudziestoletnia historia demokratycznej lewicy została zakończona – zadeklarował w "Gościu Wydarzeń" Polsat News europoseł Leszek Miller.

Były premier krytycznie ocenił wpływ, jaki Polski Ład wywrze na przedsiębiorców. – Zmiany, które są w projekcie pierwszej ustawy, czyli tej najważniejszej o podatkach, one zakładają zniszczenie formy samozatrudnienia, która przetrwała 20 lat – powiedział.

– To jeszcze mój rząd ustanowił możliwość samozatrudnienia z opodatkowaniem 19%. Dzisiaj rząd do tych 19% chce dodać 9% kwotę na ubezpiecznie zdrowotne, co będzie oznaczało, że wielu ludzi, a jest ich w tej chwili jakieś 3 mln w Polsce, którzy korzystają z tej możliwości, po prostu będą musieli zrezygnować z tej formy – dodał Leszek Miller na antenie Polsat News.

"Kaczyński jest idolem Czarzastego"

Zdaniem Leszka Millera jedynie Donald Tusk jest w stanie pokonać Prawo i Sprawiedliwość, dlatego niezrozumiała jest dla niego decyzja Włodzimierza Czarzastego o zachowaniu dystansu wobec Platformy Obywatelskiej.

– Lewica atakuje Tuska z rosnącą nienawiścią. Jak rozumiem dlatego, że Lewica, a właściwie nie Lewica tylko Czarzasty założył, że kolejne wybory wygra PiS i warto się do PiS podłączyć. Stąd takie rozmaite koncyliacyjne gesty w stosunku do PiS. Jak się podłączy do PiS, to Czarzasty zostanie wicepremierem, może ważnym ministrem. I nagle się okazuje, że Tusk krzyżuje te plany, bo Tusk może wygrać – powiedział.

Według "Gościa Wydarzeń" Czarzasty "ewoluuje w kierunku PiS-u". – Zdaje się, że pan Kaczyński jest jego idolem i z trudem zachowuje wstrzemięźliwość, aby krzyknąć: coż to za wspaniały polityk – ocenił.

Leszek Miller wyraził swój niepokój o przyszłość Lewicy. Jego zdaniem to środowisko pogrążone jest w głębokim kryzysie za sprawą Włodzimierza Czarzastego.

– Patrzę co się dzieje. Jeżeli pan mnie o to pyta, to chcę powiedzieć, że jest mi bardzo smutno, że dwudziestoletnia historia demokratycznej lewicy została zakończona, dlatego że Włodzimierz Czarzasty odebrał to słowo i dzisiaj partia, którą buduje to jest PPC - Prywatna Partia Czarzastego. Ta partia nie rządzi się demokratycznymi regułami, tylko wolą swojego szefa – skwitował były premier.

Czytaj też:
Kwaśniewski o Czarzastym: Gdyby był aniołem, nie rządziłby Lewicą
Czytaj też:
Żukowska o sporach na lewicy: Walka o władzę i pieniądze
Czytaj też:
Czarzasty wicepremierem? "Jest zapatrzony w Kaczyńskiego"

Źródło: Polsat News, 300polityka.pl
 28
Czytaj także