"Eksperci i samorządowcy ostrzegają, że przez fatalne decyzje rządu mniejsze ośrodki będą zmuszone ograniczać kluczowe projekty infrastrukturalne oraz podnosić opłaty dla mieszkańców, aby zrównoważyć swoje budżety" – zauważył Mateusz Morawiecki.
Do swojego wpisu na platformie Facebook dodał tabelę: "Uzupełnienie subwencji ogólnej w samorządach", która zestawia dane z 2023 i 2024 r. (w przeliczeniu na mieszkańca). W zestawieniu ujęto Warszawę, Kraków, Wrocław, Gdańsk oraz Poznań, a także mniejsze polskie miasta, takie jak Chełm, Skierniewice czy Sieradz. "Zobaczcie, jak wygląda kolejne uderzenie rządu w finanse ośrodków niebędących wielkimi miastami" – wskazał Morawiecki.
"To niszczenie ogromnego potencjału"
"Działania w sprawie subwencji samorządowej świadczą o braku zrozumienia dla potrzeb lokalnych społeczności i będą prowadzić do pogorszenia jakości życia obywateli. To znana z przeszłości taktyka Tuska – dać więcej bogatym miastom, odebrać biedniejszym, aspirującym regionom" – stwierdził były premier, a obecnie wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.
Jego zdaniem rząd znów dąży do "podziału Polski na lepszą i gorszą". "To niszczenie ogromnego potencjału, odbieranie szans na ambitną politykę samorządową" – podkreślił.
Subwencja ogólna jest formą zasilania jednostek samorządu terytorialnego z budżetu państwa. Składa się z pięciu części: podstawowej; oświatowej, której wysokość zależy od zakresu zadań oświatowych realizowanych przez jednostki oraz liczby uczniów i rozdzielanej według zasad określonych w rozporządzeniu ministra edukacji; wyrównawczej, której zadaniem jest wyrównywanie zamożności poszczególnych rejonów kraju poprzez dofinansowywanie ze wspólnego budżetu jednostek samorządu terytorialnego o niższym dochodzie na jednego mieszkańca; rekompensującej, która ma pokryć utracone dochody oraz drogowej.
Czytaj też:
Trudniejsze życie po zmianie rządu? Polacy wskazali odpowiedźCzytaj też:
2024 – Rok sukcesów rządu Donalda Tuska