Co można teraz zrobić w sprawie Nord Stream 2? Saryusz-Wolski odpowiada

Co można teraz zrobić w sprawie Nord Stream 2? Saryusz-Wolski odpowiada

Dodano: 19
Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Jest szansa sprawić, żeby Nord Stream 2 nie dostał taryfy ulgowej i musiał się absolutnie podporządkować prawu europejskiemu – uważa Jacek Saryusz-Wolski.

Jak zauważa niemiecki dziennik „Die Welt”, Unia Europejska doświadcza bezsilności wobec rosyjskiego szantażu energetycznego. "Tuż przed zimą doświadczamy też własnej bezsilności i zależności od rosyjskich dostaw energii" – pisze autor komentarza.

Saryusz-Wolski: Można nie dopuścić, by Gazprom dostał taryfę ulgową

W rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł Jacek Saryusz-Wolski został zapytany, co Polska może teraz zrobić w sprawie Nord Stream 2, oraz, czy istnieje jeszcze szansa na to, żeby Unia Europejska w ostatniej chwili skutecznie zablokowała przedsięwzięcie.

Polityk zwrócił uwagę, że kraje członkowskie Unii w różnym stopniu podlegają niebezpieczeństwem wynikającym z niemiecko-rosyjskiego gazociągu. Wskazał, że bezpieczna jest Francja, ponieważ 80 proc. jej miksu energetycznego pochodzi z energii nuklearnej. – Także różne kraje w różnym stopniu będą cierpiały. Natomiast jak już zostało uruchomione to przełożenie cenowe z gazu na ropę, to wszyscy cierpią. W tej chwili jeszcze w Polsce ceny na stacjach są relatywnie niskie, jedne z najniższych w Europie, ok. 6 zł, ale w Europie Zachodniej dochodzą do ok. 9 zł za litr – powiedział europoseł.

Saryusz-Wolski nie ukrywa jednak, że jesteśmy już na takim etapie, że wycofać się z unijnej polityki klimatycznej będzie bardzo ciężko.

– Natomiast co do zatrzymania samego Nord Streamu, to wydaje mi się, że jest duża szansa i tego Polska powinna działaniami prawnymi dopilnować, żeby absolutnie nie dopuścić do tego, żeby Gazprom dostał jakąkolwiek taryfę ulgową. Gdyby przypadkiem niemiecki regulator poszedł w tym kierunku, należałoby uruchomić Komisję Europejską i zaskarżyć do TSUE to działanie jako naruszające zarówno dyrektywę gazową, jak i – co już raz nam się udało z sukcesem – naruszenie art. 194 Traktatu o funkcjonowaniu UE. To nam się udało w przypadku gazociągu OPAL – mówił europoseł PiS.

Polityk ocenił, że Polska jest w stanie zapobiec temu specjalnemu traktowaniu. – Natomiast sam kryzys w krótkim horyzoncie czasowym nawet się może pogłębić. My mamy relatywnie niskie ceny - chociaż idą w górę - dzięki temu, że mamy w miksie energetycznym węgiel – zaznaczył. Jak dodał, z jednej strony Polska jest przymuszana, by odstąpić od węgla, ale z drugiej stanowi on relatywnie tanie źródło energii.

„To wymaga wysiłków przeciwników Nord Stream”

Saryusz-Wolski ocenił, że całkowite zatrzymanie NS 2 wydaje się być nie do osiągnięcia.

– Sprawić, żeby Nord Stream 2 nie dostał taryfy ulgowej i musiał się absolutnie podporządkować prawu europejskiemu, czytaj: dyrektywie gazowej? Można, ale to wymaga wysiłku przeciwników Nord Stream 2 – zaznaczył.

Całkowite zastopowanie nie wchodzi już w grę. – Wydaje mi się, że w tej chwili jest to już nierealne, ale można różnego rodzaju działaniami prawnymi – jak oceniają wybitni fachowcy – opóźnić o rok, dwa efektywne uruchomienie Nord Stream 2 poprzez zaskarżanie kolejnych decyzji i wdrażanie procesów przeciwko tym nielegalnym z punktu widzenia prawa europejskiego działaniom Gazpromu – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce Saryusz-Wolski.

Czytaj też:
Duda: Nord Stream 2 nigdy nie powinien powstać. Daje Rosji możliwość szantażu

Źródło: wPolityce.pl
 19
Czytaj także