Informację o rozstaniu z Kanałem Zero Jarosław Wolski przekazał w poniedziałek za pośrednictwem platformy X. "Chciałbym poinformować że w zeszłym tygodniu wypowiedziałem Kanałowi Zero umowę o świadczenie usług zawartą w styczniu 2024 roku" – oświadczył.
"Uznałem że w 2026 roku chcę się całkowicie skupić na własnym projekcie – Defence Channel – nagrywanym w formacie studyjnym. Jednocześnie chciałbym publicznie podziękować za owe dwa lata wspólnej pracy przy »Militarnym Zerze« niesamowitej rzeszy fajnych ludzi pracujących w Kanale Zero, a zwłaszcza realizatorom i montażystom oraz Koleżankom i Kolegom po fachu prowadzącym inne formaty. Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia!" – napisał.
Kim jest Jarosław Wolski?
Jarosław Wolski to polski politolog, dziennikarz, publicysta oraz cywilny analityk zajmujący się wojskiem i obronnością, specjalizujący się w broni pancernej i przeciwpancernej. Z Kanałem Zero był związany od jego powstania 1 lutego 2024 r. Prowadził autorski program "Militarne Zero", w którym omawiał zagadnienia militarne i opowiadał o różnych obliczach wojny Rosji z Ukrainą. Najpopularniejszy odcinek jego cyklu – "Polska obrona przeciwlotnicza, Siły Powietrzne i znaczenie CPK" – z 25 lutego 2024 r. miał ponad pół miliona wyświetleń.
Analityk prowadzi również swój portal internetowy i youtubowy kanał WoW – Wolski o Wojnie. Publikuje tam m.in. wywiady z wojskowymi oraz raporty z wojny na Ukrainie.
Burza po reportażu Kanału Zero z Rosji
W ostatnich dniach falę oburzenia wywołał reportaż Kanału Zero z Rosji. Materiał z Królewca, autorstwa Marii Wiernikowskiej, koncentrował się głównie na codziennym życiu Rosjan. Niektórzy komentatorzy ocenili, że pomija on szerszy kontekst polityczny, represje wobec opozycji czy rolę państwowej propagandy. Z kolei przedstawiciele Kanału Zero podkreślają, że Wiernikowska pokazała rozmowy z ludźmi i dała widzom przestrzeń na samodzielne wyciągnięcie wniosków.
Do publikacji Kanału Zero odniosła się ambasada Ukrainy w Polsce. "Pojawia się jednak pytanie – jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?" – mogliśmy przeczytać.
Czytaj też:
Rusza nowy projekt Stanowskiego. "Zatrudniliśmy świetnych dziennikarzy"
