Bielan: W Unii Europejskiej niestety stosuje się podwójne standardy

Bielan: W Unii Europejskiej niestety stosuje się podwójne standardy

Dodano: 3
Adam Bielan, europoseł
Adam Bielan, europoseł / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Szef Partii Republikańskiej nie ma wątpliwości, że unijni decydenci uzależniają traktowanie krajów członkowskich od tego, czy podobają im się ich rządy.

– W Unii Europejskiej niestety bardzo często stosuje się podwójne standardy. Inna są standardy dla państw rządzonych przez centrolewicę, a inne dla państw rządzonych przez konserwatywnych polityków – powiedział Adam Bielan na antenie Polsat News.

– Nie chodzi tylko o Polskę i Węgry. W tej chwili atakuje się już bardzo mocno Słowenię, w której mamy prawicowego premiera – wyjaśnił. – To wynika z chęci biurokracji europejskiej do zmiany władzy w tych krajach – dodał Bielan.

Przypomniał, że Polska "wypełniła wszystkie obowiązki związane z przygotowaniem z Krajowego Planu Odbudowy". – W przeciwieństwie m.in. do Holandii, która do dzisiaj nie przedstawiła swojego KPO – wskazał. Według niego "KE łamie w tej chwili własne regulacje". – Zgodnie z regulaminem rozporządzenia o przyjmowaniu Europejskiego Planu Odbudowy, Komisja miała czas do 1 sierpnia żeby wydać pozytywną, lub negatywną opinię ws. polskiego dokumentu – podkreślił lider Partii Republikańskiej w Polsat News. Jednocześnie przyznał, że spodziewa się, że KE wyda w najbliższym czasie pozytywną opinię o polskim KPO.

Spór z Brukselą o KPO. Müller wskazuje oczekiwania rządu

Rzecznik rządu poinformował, że Polska zaakceptowała uwagi dotyczące Krajowego Planu Odbudowy przesłane przez Komisję Europejską. – Oczekujemy ze strony Komisji Europejskiej, że teraz dojdzie do finalizacji tych rozmów – powiedział Piotr Müller.

– Co do dotychczasowych postulatów Komisji Europejskiej, które miały być wdrożone do KPO, to my je w ramach negocjacji zaakceptowaliśmy i wdrożyliśmy. W związku z tym oczekujemy ze strony Komisji Europejskiej, że teraz dojdzie do finalizacji tych rozmów – powiedział Müller.

– Mam nadzieję, że to nastąpi na przełomie września i października, ponieważ w tej chwili żadna procedura w ramach KE nie przewiduje przeciągania tej procedury. Nie ma przesłanek prawnych ani formalnych do tego, aby wstrzymywać działania związane z KPO – dodał rzecznik rządu.

Czytaj też:
Gowin dogada się z Tuskiem? "Mówi w symetrystycznym duchu"
Czytaj też:
Strajki w szpitalach? Komitet Protestacyjny: Możliwa każda forma

Źródło: polsatnews.pl
 3
Czytaj także