Nowa forma strachu. Maseczka, omikron i przyszłość
  • Paweł LisickiAutor:Paweł Lisicki

Nowa forma strachu. Maseczka, omikron i przyszłość

Dodano: 3
Maseczka na koronawirusa, zdjęcie ilustracyjne
Maseczka na koronawirusa, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Amin Moshrefi
Zastanawiam się czy istnieje granica szaleństwa i dochodzę do smutnego wniosku, że nie.

Garść informacji z ostatnich dni: „Gazety na Półwyspie Apenińskim podają m.in., żeby w czasie sylwestrowej nocy w tym roku unikać kontaktów z osobami niezaszczepionymi preparatem przeciw COVID-19, nie stukać się kieliszkami przy noworocznym toaście o północy oraz nie podawać sobie telefonu, żeby złożyć życzenia”. Nie bardzo rozumiem, jaki sens ma w ogóle wznoszenie toastu, skoro główną myślą, jaka tkwi w naszej głowie jest obawa przed zarażeniem.

Maski na twarz, opaski na dłoń

Francuzi wariują nie mniej od Włochów: „Władze Paryża wprowadziły obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz od 31 grudnia. Chcą tym samym "przeciwstawić się fali zakażeń wariantem Omikron". Nakaz dotyczyć będzie wszystkich obywateli od 11. roku życia. Jedyne wyjątki to: jazda samochodem, przemieszczanie się rowerem oraz osoby uprawiające sport w formie rekreacyjnej – sprecyzowano w policyjnym komunikacie. Noszenie maseczek wewnątrz budynków publicznych i w transporcie publicznym jest już obowiązkowe w całej Francji.

Źródło: DoRzeczy.pl
 3
Czytaj także