Małecki: Rosja zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi

Małecki: Rosja zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi

Dodano: 6
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki ocenił działania Federacji Rosyjskiej w obszarze rosnących cen gazu.

Wiceminister skomentował również zachowanie Unii Europejskiej w obliczu wzrostów rachunków w niemal wszystkich państwach członkowskich wspólnoty. Polityk był w poniedziałek gościem audycji "Sygnały dnia" na antenie Programu 1. Polskiego Radia.

Działania Rosji

– Ze względu na szantaż Federacji Rosyjskiej i nieporadność Komisji Europejskiej ceny gazu w Europie wzrosły. Przygotowaliśmy ustawę, która obejmuje parasolem ochronnym najbardziej narażonych na podwyżki, a także m.in. szpitale czy hospicja – powiedział Maciej Małecki. Projekt ustawy przygotowany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości – Zjednoczonej Prawicy ma zatrzymać wzrost rachunków za gaz na poziomie 200,17 złotych, czyli ustalonej przez Urząd Regulacji Energetyki dla największego dostawcy w kraju, jakim jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Oznacza to "zamrożenie" cen energii dla polskich rodzin, ale także instytucji o tzw. znaczeniu krytycznym.

– Do końca 2022 roku możemy taryfą zatwierdzoną przez prezesa URE chronić najbardziej narażonych na podwyżki i instytucje wrażliwe. To kolejny ruch, którym chronimy Polaków przed wzrostem cen gazu i rosnącą inflacją – mówił Małecki. – Rok temu jedna MWh gazu kosztowała około 20 euro. Teraz jest to około 90 euro. Kompletnie zbankrutowała polityka Komisji Europejskiej – dodał.

Wiceminister aktywów państwowych szczególnie ostro ocenił działania Rosji w obszarze cen gazu. – Przekonywaliśmy naszych partnerów w instytucjach unijnych, że Federacja Rosyjska zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi. W takiej sytuacji tylko solidarne działanie może zahamować wzrost cen gazu. Władimir Putin chce uzyskać dwa cele. Pierwszy to wyjęcie Nord Stream 2 spod regulacji unijnych. Drugi to wymuszenie długoterminowych kontraktów gazowych dla Gazpromu. Zdecydowania, solidarna reakcja Unii Europejskiej może tę sprawę poprawić – stwierdził polityk.

Czytaj też:
Ekspert: Władze rosyjskie widzą dwa elementy, którymi mogą grać
Czytaj też:
Grabiec: Jeśli to ma być strategia zwycięstwa, to na pewno nie opozycji

 6
Czytaj także