Prezydent Karol Nawrocki zawetował w tym tygodniu nowe przepisy o ochronie zwierząt. Ustawa nazywana "łańcuchową" zakazuje trzymania psów na uwięzi i jednocześnie wprowadza – zdaniem prezydenta – nierealne rozmiary kojców. Nowela przewiduje kojce od 10 do 30 metrów kwadratowych w zależności od wagi psa. Nawrocki złożył w Sejmie własny projekt w tej sprawie.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w sobotę na platformie X, że głosowanie weta w sprawie "ustawy łańcuchowej" jest planowane w środę, 17 grudnia, o godzinie 18:00. Zaznaczył, że popiera wszystkie inicjatywy protestów przed Sejmem tego dnia. "Przyjdźcie!!! Odrzućmy łańcuchy!!!" – napisał.
"Ustawa łańcuchowa" zawetowana. Prezydent tłumaczy swoją decyzję
W nagraniu zamieszczonym we wtorek (2 grudnia) na profilu Kancelarii Prezydenta na X Karol Nawrocki podkreślił, że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to – według niego – ustawa była źle napisana.
– Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa – ocenił prezydent.
Jego zdaniem teza, że polska wieś źle traktuje zwierzęta, to krzywdzący stereotyp. – Dlatego nie podpisuję ustawy, która stygmatyzuje wieś, a jednocześnie nie rozwiązuje żadnego realnego problemu – zakomunikował. Jak dodał, prezydencki projekt – którego złożenie zapowiedział – realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców.
Sejm nie przełamał weta Nawrockiego. Wcześniej Tusk na tajnym posiedzeniu o kryptowalutach
W piątek (6 grudnia) Sejm nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Za wnioskiem głosowało 243 posłów, przeciw było 192, żaden się nie wstrzymał. Wcześniej na wniosek Donalda Tuska utajniono część posiedzenia, w trakcie którego premier miał mówić o "kryptoaferze" i "rosyjskim śladzie".
– To, że posłowie opozycji obronili weto prezydenta w tej złej sprawie, nie oznacza, że ona się zakończyła. Mogę powiedzieć z ręką na sercu – i sprawdzicie to w najbliższych dniach i tygodniach – (że) będą bardzo żałowali tej swojej decyzji. Będą się jej wstydzili do końca życia – mówił Tusk podczas Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj też:
"Drodzy amerykańscy przyjaciele". Tusk zwrócił się do USA
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
