Trump podważa wiarygodność NATO. "Nie obroniliby USA"

Trump podważa wiarygodność NATO. "Nie obroniliby USA"

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: PAP/EPA / WILL OLIVER / POOL
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował w serwisie Truth Social długi i utrzymany w konfrontacyjnym tonie wpis poświęcony NATO.

W swojej wypowiedzi skupił się niemal wyłącznie na roli USA w Sojuszu, ostro krytykując europejskich sojuszników i jednocześnie przedstawiając Stany Zjednoczone jako kluczowego gwaranta globalnego bezpieczeństwa.

"Teraz wszyscy sojusznicy płacą natychmiast"

Trump zwrócił się do "wielkich fanów NATO", przypominając, że – jak napisał – przed objęciem przez niego urzędu państwa członkowskie przeznaczały na obronność jedynie 2 proc. PKB, a większość z nich w praktyce nie wywiązywała się ze swoich zobowiązań finansowych. Według prezydenta USA to Stany Zjednoczone "głupio" ponosiły koszty bezpieczeństwa całego Sojuszu. Trump podkreślił, że to on doprowadził kraje NATO do radykalnego zwiększenia wydatków, wskazując nawet na poziom 5 proc. PKB i zapewniając, że obecnie sojusznicy "płacą natychmiast".

W dalszej części wpisu Trump przekonywał, że zmiana ta była możliwa dzięki jego osobistym relacjom z przywódcami państw NATO. Jak napisał, "wszyscy mówili, że to niemożliwe", ale stało się możliwe, ponieważ "ponad wszystko" są oni jego przyjaciółmi. W ten sposób prezydent po raz kolejny podkreślił własny styl przywództwa oparty na bezpośrednich kontaktach i presji politycznej.

Rosja i Chiny nie czują żadnego strachu przed NATO bez USA

Trump odniósł się także do trwających i zakończonych konfliktów zbrojnych. Stwierdził, że bez jego zaangażowania Rosja kontrolowałaby dziś całą Ukrainę, a on sam "samodzielnie zakończył osiem wojen". W tym kontekście wyraził rozgoryczenie, że Norwegia – członek NATO – nie przyznała mu Pokojowej Nagrody Nobla, co określił jako "głupią decyzję".

Najostrzejsze tezy dotyczyły jednak realnej siły Sojuszu. Trump napisał wprost, że Rosja i Chiny "nie czują żadnego strachu przed NATO bez USA". Dodał również, że ma poważne wątpliwości, czy NATO byłoby gotowe stanąć w obronie Stanów Zjednoczonych, gdyby Ameryka rzeczywiście znalazła się w sytuacji zagrożenia. Jednocześnie zapewnił, że USA "zawsze będą tam dla NATO", nawet jeśli – jak zasugerował – sojusznicy nie odwzajemniliby tego zaangażowania.

Na koniec, używając wielkich liter, Trump napisał, że "wszyscy mają szczęście", iż to on odbudował amerykańskie wojsko w trakcie swojej pierwszej kadencji i że nadal to robi.

Czytaj też:
Trump zakpił z Macrona. "Uwielbiam francuski akcent"
Czytaj też:
"Duńczycy nie mieliby problemu". Sekretarz generalny NATO o Grenlandii


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Truth Social
Czytaj także