W rozmowie z walońskim dziennikiem "L'Echo" Bart De Wever stwierdził, że kontynuowanie wojny na Ukrainie "nie ma sensu", ponieważ "nie ma w niej wyraźnego zwycięstwa". Z tego powodu Unia Europejska powinna rozpocząć negocjacje w celu zakończenia konfliktu, tak aby móc brać czynny udział w tworzeniu powojennego ładu.
Premier Belgii: Rozpocząć negocjacje z Rosją
De Wever wskazywał, że bez wsparcia Stanów Zjednoczonych UE nie będzie w stanie wywierać realnego nacisku na Rosję. Prezydent Donald Trump wyraźnie daje do zrozumienia, że chce zakończyć wojnę. Europa powinna zatem rozpocząć rozmowy, jeśli chce zasiadać przy jednym stole z Amerykanami, Rosjanami i Ukraińcami.
Szef belgijskiego rządu przekonywał, że, w przeciwieństwie do USA i Chin, to Europa traci gospodarczo najwięcej na konflikcie. De Wever uważa, że UE powinna w dłuższej perspektywie dążyć do normalizacji stosunków z Moskwą. Z kolei Ukraina powinna zostać przyjęta do UE i wzmocniona militarnie tak, aby w przyszłości móc skutecznie bronić się przed Rosją.
Odwołane rozmowy pokojowe
Zaplanowane na początek marca trójstronne rozmowy pokojowe z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji zostały przełożone.
Jak poinformował w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, decyzję podjęto na wniosek strony amerykańskiej, w związku z napiętą sytuacją wokół Iranu.
Negocjacje dotyczące możliwości zawieszenia broni w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie miały odbyć się między 5 a 9 marca. Według Zełenskiego, obecnie uwaga partnerów Kijowa skupia się jednak na wydarzeniach na Bliskim Wschodzie. "Obecnie priorytetem i całą uwagą partnerów jest sytuacja wokół Iranu, dlatego zaplanowane na ten tydzień spotkanie zostało przełożone na wniosek strony amerykańskiej" – napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
Gigantyczny amerykański kontrakt dla Ukrainy? Zelenski wciąż czeka na odpowiedź TrumpaCzytaj też:
Iran odgraża się Ukrainie. "Uzasadniony cel"
