Dr Zaczyński: W szpitalach może zabraknąć personelu medycznego

Dr Zaczyński: W szpitalach może zabraknąć personelu medycznego

Dodano: 
dr Artur Zaczyński, członek Rady Medycznej przy premierze
dr Artur Zaczyński, członek Rady Medycznej przy premierze / Źródło: PAP / Andrzej Lange
Widać duże zagrożenie, jeśli chodzi o transmisję wirusa wśród personelu medycznego – powiedział szef szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie dr Artur Zaczyński. Wskazał, że jeśli transmisja wirusa będzie spora to obciążeniem dla systemu ochrony zdrowia będą braki kadrowe w szpitalach.

Zaczyński w programie "Gość Radia ZET" oznajmił w czwartek, że widać duże zagrożenie, jeśli chodzi o transmisję wirusa wśród personelu medycznego.

– Personel wchodząc na izolację jest wyłączany z działalności operacyjnej szpitali, przychodni, ratownictwa medycznego, a to stanowi spore zagrożenie, jeśli chodzi o hospitalizację pacjentów – powiedział.

– Jeśli transmisja wirusa będzie spora, to nie liczba pacjentów będzie stanowiła duże obciążenie systemu ochrony zdrowia, tylko dostępność do lekarza, pielęgniarki i personelu pomocniczego – dodał.

Nowe zasady dla medyków

Zaczyński stwierdził, że należy przystąpić do "reedukacji zachowań" w szpitalach. Jak poinformował, w szpitalu na Stadionie Narodowym wprowadzony został zaostrzony reżim sanitarny, m.in. rozgrupowywanie zespołów.

Szef szpitala tymczasowego pytany o wzrost dziennych przypadków zakażeń SARS-CoV-2 odpowiedział, że "liczba przypadków zakażenia SARS-CoV-2 to jest kwestia ilości wykonanych testów. Trzeba obserwować, ile zrobiono testów, a ile z nich jest pozytywnych".

Zaznaczył, że "ważny jest odsetek wykonanych testów". Im więcej wykonywanych jest testów wykrywających COVID-19 tym większy jest odsetek osób zakażonych.

– Jeśli na 200 tys. testów będzie 100 tys. dodatnich, to odsetek jest 50 proc. W tej chwili na 170 tys. testów obserwujemy ok. 60 tys. i to jest ok. 30 proc." - wskazał. "To jest jeden wskaźnik transmisji, a drugi to wydolność ochrony zdrowia, czyli jaka jest liczba respiratorów, liczba łóżek oraz dostępność personelu – dodał.

– Mam nadzieję, że po tej fali pandemii będziemy mieli odporność stadną i że to są ostatnie podrygi tego wirusa. On już się rozprzestrzenia jak tylko może. Może jesień tego roku będzie już spokojna, skończy się dla nas dobrotliwie. Chyba, że wirus zmutuje w innym regionie – powiedział.

Ponadto poinformował, że obecnie w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym przebywa ok. 70 chorych. – Mniej więcej 5-6 przyjęć dziennie, 5-6 wypisów. Mamy przygotowanych 168 łóżek – podał.

Zaczyński potwierdził, że dostał propozycję z Ministerstwa Zdrowia, aby być członkiem Rady ds. walki z SARS-CoV-2 przy premierze. – Ta rada się konstytuuje. Myślę, że lada dzień będzie pierwsze spotkanie – poinformował. – To będzie rada składająca się również z osób pozamedycznych – zaznaczył.







Czytaj też:
Dr Zaczyński o epidemii w Polsce: Lepszy lockdown niż tysiące zgonów
Czytaj też:
Dr Zaczyński: Działalność szpitali jest na granicy wydolności

Źródło: PAP
 
Czytaj także