Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej stwierdził, że Zachód wykorzystuje Ukrainę jako "taran" do zniszczenia Rosji i prowadzi przeciwko Moskwie działania na wielu płaszczyznach, w tym gospodarczej.
"Chcieli podporządkować sobie Rosję"
Miedwiediew, cytowany przez rosyjską agencję TASS, przekonywał, że państwa zachodnie od lat próbowały podporządkować sobie Rosję. – Był okres, gdy rzekomo wierzyli, że mogą, można powiedzieć, dojść do porozumienia z nami, zasadniczo podporządkowując nas swojej woli – powiedział.
Dodał, że po niepowodzeniu tej strategii Zachód zmienił sposób działania. – Zachód wykorzystuje teraz Ukrainę jako „taran” do zniszczenia Rosji, nawet nie ukrywając tego faktu – stwierdził. Według Miedwiediewa państwa zachodnie wykorzystują wobec Rosji "wszystkie dostępne metody".
"Jedynym sposobem jest zwycięstwo"
Były prezydent i premier Rosji ocenił, że zakończenie wojny z Ukrainą zwycięstwem jest warunkiem zachowania państwowości Rosji. – Jedynym sposobem na zachowanie Rosji jest wyjście ze specjalnej operacji wojskowej jako zwycięzca – powiedział.
Miedwiediew odwoływał się również do historii, przekonując, że przeciwnicy Rosji od lat próbują osłabić rosyjskie państwo. – Nasi przeciwnicy zawsze próbowali destabilizować nasz kraj, niezależnie od tego, jak się wtedy nazywał: Imperium Rosyjskie, Związek Radziecki, a teraz Federacja Rosyjska – mówił.
Kolejne oskarżenia pod adresem Zachodu
To kolejna w ostatnich tygodniach wypowiedź Miedwiediewa wymierzona w państwa Zachodu. Na początku lipca skomentował decyzję Finlandii o zniesieniu zakazu umożliwiającego rozmieszczanie na swoim terytorium broni jądrowej w sytuacjach związanych z obronnością państwa lub NATO.
W czerwcu parlament Finlandii przyjął ustawę znoszącą całkowity zakaz obecności broni jądrowej na swoim terytorium. Zmiana otworzyła drogę do jej tranzytu lub rozmieszczania w przypadku, gdy wymaga tego obrona państwa.
Czytaj też:
Trump przyjął Zełenskiego w Białym Domu. Wiadomo, o czym rozmawiali Czytaj też:
"Ważne, aby Ukraińcy czuli się bezpiecznie". Zełenski zabrał głos po spotkaniu z Tuskiem
