Fogiel: Krajowy Plan Odbudowy powinien być uruchomiony już dawno temu

Fogiel: Krajowy Plan Odbudowy powinien być uruchomiony już dawno temu

Dodano: 
Poseł PiS Radosław Fogiel
Poseł PiS Radosław Fogiel / Źródło: PAP / Marcin Obara
Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości zabrał głos w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Jak stwierdził Radosław Fogiel, zablokowanie środków z KPO to efekt politycznych rozgrywek.

Rząd przesłał Krajowy Plan Odbudowy do Brukseli na początku maja 2021 r. Opracowanie KPO było konieczne, aby Polska mogła sięgnąć po środki z Funduszu Odbudowy. Komisja Europejska cały czas nie daje zielonego światła na wypłatę tych pieniędzy z powodu obaw o przestrzeganie praworządności w Polsce.

Zdaniem Radosława Fogla, zablokowanie wypłat z KPO to efekt politycznych rozgrywek i chęci wymuszenia na polskim rządzie zmian w sądownictwie.

– Krajowy Plan Odbudowy powinien być uruchomiony już dawno temu, ponieważ Polska spełniła wszystkie unijne warunki do tego, żeby KPO został zaakceptowany i następnie wypłacone pieniądze. To, że Komisja Europejska wstrzymuje fundusze, jest wynikiem rozgrywek politycznych i nacisku na polskie władze – powiedział wicerzecznik PiS na antenie Programu 1 Polskiego Radia.

Porozumienie jest blisko

Fogiel przyznał, że politycy Zjednoczonej Prawicy są blisko wypracowania ostatecznego kształtu przepisów, które zlikwidują Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. To warunek postawiony przez Komisję Europejską, która uzależniła od niego wypłatę środków z KPO.

– Zbliżajmy się do wspólnego stanowiska w sprawie projektu ustawy. W ramach prac komisji są poszukiwane rozwiązania, które z jednej strony będą satysfakcjonujące dla strony parlamentarnej, a z drugiej musimy pamiętać, że pracujemy na projekcie, który już złożył prezydent Andrzej Duda – stwierdził polityk PiS i dodał, że "Polacy muszą mieć dobrze i sprawnie funkcjonujące sądownictwo, przede wszystkim takie, które traktuje równo wszystkich obywateli i nie traktuje niektórych jako nadzwyczajnej kasty".

Fogiel określił również jako skandaliczną sytuację, w której część europosłów z Polski głosuje za odebraniem unijnych środków dla swojego kraju.

– Skandalem jest, że polscy europosłowie albo wstrzymali się od głosu, albo wręcz głosują za tym, żeby Polska nie otrzymała środków z funduszy europejskich – powiedział polityk.

Czytaj też:
Wicerzecznik PiS: Nie ma czegoś takiego jak spór o KPO
Czytaj też:
Wyścig z czasem. Fogiel uspokaja w sprawie Baltic Pipe

 0
Czytaj także