Lider Kalush Orchestry: Jest mi głupio przed Polską

Lider Kalush Orchestry: Jest mi głupio przed Polską

Dodano: 1
Kalush Orchestra, zwycięzca Eurowizji 2022
Kalush Orchestra, zwycięzca Eurowizji 2022 Źródło: PAP/EPA / Mykola Tys
Nie milkną echa sobotniego finału konkursu Eurowizji. Lider zwycięskiego zespołu Kalush Orchestra odniósł się do decyzji ukraińskiego jury.

Burza wokół nieprzyznania ani jednego punktu Krystianowi Ochmanowi odbiła się szerokim echem w całej Europie. Tegoroczny finał Eurowizji wygrała Ukraina, zdobywając rekordową liczbę punktów. Na ostateczny wynik każdej reprezentacji krajowej złożyły się głosy widzów oraz punktacja przyznana przez jury. I tak jury Ukrainy nie przyznało Ochmanowi ani jednego punktu. Z kolei sędziowie z Polski przekazali przedstawicielom Ukrainy najwyższą notę.

Jedna z ukraińskich jurorek wyjaśniała, że doszło do pomyłki, a sama chciała wręczyć Ochmanowi 10 punktów, a nie umieścić go na 10. pozycji. Apelowała także do organizatorów Eurowizji, aby zabrali głos w sprawie i wyjaśnili, jak były przeliczane głosy.

Fala komentarzy. Muzyk Kalush Orchestry powiedział, co sądzi

Głos w sprawie zabrał lider Kalush Orchestry. Oleg Psiuk na konferencji prasowej po przyjeździe do kraju, pytany o zerowe punkty dla Ochmana, powiedział: – Tak, faktycznie to bardzo dziwna sytuacja. Samemu jest mi głupio przed Polską. Nie znam szczegółów, ale mamy nadzieję, że nasi polscy przyjaciele nie będą żywić do nikogo urazy, choć wyszło niezbyt dobrze.

Psiuk przyznał też, że jest fanem piosenki "River", z którą Krystian Ochman startował w tym roku w Turynie. Ukraiński muzyk przyznał, że polska propozycja była dla niego jedną z najlepszych w finałowej stawce.

Do sprawy odniósł się na Twitterze wcześniej minister kultury Ołeksandr Tkaczenko. Polityk podkreślił, że taka ocena "nie odzwierciedla naszej rzeczywistej postawy wobec was, naszych najbliższych przyjaciół w Europie".

Brak punktów dla Polski określił "prawdziwym wstydem". "Wasze wsparcie jest nieocenione. Nasza wdzięczność i oddanie dla was są takie same" – stwierdził. "I chociaż konkurs nie jest polityczny, nie chodzi w nim o politykę, to chodzi o przyjaźń, wspólne wartości i ogólne wsparcie na wszystkich polach" – dodał. "Nasze zwycięstwo jest wspólne; zarówno na Eurowizji i po tym, gdy pokonamy wroga" – zapewnił minister Tkaczenko.

Czytaj też:
"Dwie baby-jagi na smyczkach". Zacharowa komentuje wygraną Ukrainy podczas Eurowizji

Źródło: pudelek.pl/Twitter
 1
Czytaj także