"Proszę przyjść do Sejmu w jednym bucie". Poseł komentuje "radę" Kaczyńskiego dla Polaków

"Proszę przyjść do Sejmu w jednym bucie". Poseł komentuje "radę" Kaczyńskiego dla Polaków

Dodano: 1
Poseł Lewicy Tomasz Trela
Poseł Lewicy Tomasz Trela Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Węgla nie ma dlatego, że te nygusy z PiS nic przez kilka miesięcy nie zrobiły – ocenia poseł Lewicy Tomasz Trela.

Parlamentarzysta gościł w czwartek rano na antenie Polsat News. Przedmiotem rozmowy były m.in. kwestie kryzysu energetycznego, szczególnie w kontekście problemów z dostępnością i gigantycznymi cenami węgla, potrzebnego do ogrzania budynków.

Poseł: Nygusy z PiS nic przez kilka miesięcy nie zrobiły

– Węgla nie ma dlatego, że te nygusy z PiS nic przez te kilka miesięcy nie zrobiły – ocenił poseł. – Byłem w wakacje w Agencji Rezerw Strategicznych z pytaniem, czy mają węgiel i gdzie ten węgiel kupują, za ile go kupią. Dostałem odpowiedź: prezes na urlopie, dyrektor na urlopie, księgowy na urlopie, nikt nic nie wie – relacjonował.

Trela powiedział, że w czwartek ponownie pojawił się w agencji, by dowiedzieć się, ile węgla będzie i za ile będzie sprzedawany. Jak dodał, składy węglowe w np. Łodzi są puste. – Właściciel mówi, że chcielibyśmy węgiel kupić, ale nie mamy gdzie. To jest dzisiaj problem – podkreślił.

Polityk Lewicy przypomniał obietnica premiera Morawieckiego z lipca, że węgla nie zabraknie. – A wczoraj Mateusz Morawiecki mówi, że musi być jakaś wewnętrzna autokorekta, żeby tego węgla nie kupować w całości – dodał.

Trela skomentował również wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który oznajmił podczas spotkania w Siedlcach, że "zamiast kupowania trzech ton węgla można kupić 1,5". – Mam do pana prezesa prośbę. Proszę dziś przyjść do Sejmu w jednym bucie. Po co ma pan dwa? Niech pan w jednym przyjdzie – zaproponował.

Kaczyński z naganą. Trela: Za pogardę kara

W dalszej części programu Trela został zapytany o karze wymierzonej przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej prezesowi Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński został ukarany naganą. Według przewodnicząca KET – Monika Falej (Lewica), lider partii rządzącej miał zostać upomniany w związku ze swoimi wypowiedziami, w których "szydził" z osób transpłciowych.

– Bardzo słusznie. Nie można lekceważyć żadnego obywatela czy obywatelki. Nie można nikogo lekceważyć. Za pogardę jest kara. Jest nagana, mam nadzieję, że w przyszłości będzie jeszcze dotkliwa kara finansowa, bo nie może być zgody parlamentu na tego typu słowa, czy manifestację swoich nierozsądnych myśli – skomentował.

Czytaj też:
Trzy dni w kolejce, by zapisać się po węgiel. Odbiór nawet za kilka miesięcy
Czytaj też:
Dostawy węgla do pralni wstrzymane. Zagrożona praca 19 szpitali

Źródło: Polsat news
 1
Czytaj także