"Nikt Cię już nie lubi". Kolejna gwiazda mówi o mobbingu w grupie TVN

"Nikt Cię już nie lubi". Kolejna gwiazda mówi o mobbingu w grupie TVN

Dodano: 11
Dziennikarka Monika Richardson
Dziennikarka Monika Richardson Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Monika Richardson to kolejna gwiazda, która wyznała, że była ofiarą mobbingu. Richardson pracowała w stacji TTV, należącej do grupy medialnej TVN.

W niedzielę pracująca do sierpnia w "Dzień Dobry TVN" Anna Wendzikowska opublikowała na Instagramie post, w którym formułuje niezwykle poważne zarzuty pod adresem stacji. "Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Nigdy »gwiazda z telewizji«, a ja byłam traktowana, jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie" – napisała Wendzikowska. Dziennikarka wymieniła m.in. problemy, z jakimi musiała mierzyć się w trakcie pracy.

Brak szacunku i niekomfortowe tematy

W poniedziałek Monika Richardson, która przez krótki czas pracowała dla TTV (należącej do Grupy TVN), podzieliła się swoimi doświadczeniami z tego okresu. Twierdzi, że nie była szanowna i stała się ofiarą agresji słownej.

instagram

"Miałam swój epizod w telewizji TTV, której ówczesna szefowa jest dzisiaj wysoko postawioną postacią w grupie TVN. Zrezygnowałam nagle, w połowie ramówki, czym wzbudziłam święte oburzenie dyrekcji. I słusznie, to było nieprofesjonalne. Powód: już nie mogłam dłużej wytrzymać. Teksty typu: 'nikt Cię już nie lubi', 'rozmieniałaś się na drobne', 'twoje małżeństwo sprawiło, że widzowie cię znienawidzili' były na porządku dziennym" – opisuje prezenterka.

"Pewnego dnia, jakimś cudem, nagranie fragmentu programu publicystycznego, który prowadziłam (...) trafił jako donos do mediów plotkarskich. Temat programu: seks po 40-stce. Trzeba było się natrudzić, żeby akurat ten fragment wieczornego programu na żywo nagrać i wysłać gdzie trzeba, ale oczywiście pan producent, kolega pani dyrektor, wszystkiego się wyparł. Od tego czasu zostałam dla całej Polski tą, która 'robiła to rano'" – wspomina z żalem Monika Richardson.

Na koniec zaapelowała: "Czy mogę cokolwiek komukolwiek udowodnić? Nie. Czy jest możliwe, że na antenach TVN mobbing był/jest na porządku dziennym? Proponuję wyznania byłych i obecnych dziennikarzy tego medium potraktować śmiertelnie poważnie. Inaczej nic nigdy się nie zmieni".

Czytaj też:
"Rzeczy karygodne, nieludzkie". Korwin-Piotrowska o mobbingu w TVN

Źródło: Instagram
 11
Czytaj także