Rzecznik rządu Piotr Müller skomentował na Twitterze ostatnie nagranie z udziałem Donalda Tuska, w którym polityk podsumowuje obecną sytuację gospodarczą.
Tusk: Mam liczby i fakty
We wtorek na portalu społecznościowym Twitter były premier opublikował krótki film, ze swoim najnowszym wystąpieniem. – Macie dosyć kłamstwa? Ja też. Chcecie prawdy? Mam dzisiaj tutaj liczby i fakty. Zaczniemy od tego, co najbardziej dotkliwe – drożyzna – mówił szef PO.
– Jak zdawałem urząd premiera, inflacja była na poziomie zero lub trochę poniżej zera. Dzisiaj to jest 18 proc. i ciągle idzie w górę. (...) Byliśmy na 32. miejscu na świecie, spadliśmy o osiem pozycji – oznajmił polityk.
Były premier poruszył także temat demografii w polskim społeczeństwie. – Kiedy zdawałem urząd, urodziło się 375 tys. dzieci. W ostatnim roku rządów Prawa i Sprawiedliwości jest o 55 tys. dzieci mniej. Może dlatego, że Polską rządzi facet, który myśli, że kobiety "dają w szyję", zamiast rodzić – mówił Donald Tusk (tym samym odniósł się do wypowiedzi prezesa PiS na temat alkoholizmu wśród kobiet).
Rzecznik rządu odpowiada Tuskowi
W środę rano na Twitterze pojawiło się nagranie, na którym rzecznik rządu Piotr Müller odnosi się do danych podawanych przez byłego premiera.
– Panie Donaldzie! Pan ostatnio dużo o liczbach mówił, ale o kilku pan najwyraźniej zapomniał – mówi rzecznik, relacjonując jak wyglądała sytuacja gospodarcza kiedy u władzy była Platforma Obywatelska, w porównaniu do sytuacji obecnej.
Na koniec polityk dodaje: "Jeszcze jedno. Pan mówi o tym, że jest wysoka inflacja, że jest kryzys energetyczny. Ma pan rację".
– Ale zna pan autora tego kryzysu. Pan się z nim spotykał – podkreśla Müller, pokazując zdjęcie Donalda Tuska z Władimirem Putinem, podczas spotkania w Sopocie.
Czytaj też:
Ziemkiewicz drwi z Tuska. "Dopóki nie pierdzielnąłem posady polskiego premiera..."Czytaj też:
"Na tym polega kochanie Polski?". Tusk dostał niewygodne pytanie
