Zgodnie z reformą służby wojskowej, każdy z nich musi uzyskać zgodę sił zbrojnych na wyjazd za granicę trwający dłużej niż trzy miesiące.
"Armia musi wiedzieć, czy potencjalny rekrut znajduje się na terytorium kraju"
Nowe regulacje obejmują także osoby, które chcą przedłużyć pobyt poza krajem lub ważność wcześniej wydanego zezwolenia. W praktyce oznacza to, że państwo zyskuje narzędzie do monitorowania dostępności potencjalnych rekrutów. Jak tłumaczy niemieckie Ministerstwo Obrony, zmiany mają związek z koniecznością przygotowania się na sytuacje kryzysowe. – Armia musi wiedzieć, czy potencjalny rekrut znajduje się na terytorium kraju – przekazał rzecznik resortu.
Resort zapewnia jednocześnie, że w okresie, gdy służba wojskowa pozostaje dobrowolna, zgody mają być wydawane automatycznie.
– Zezwolenie uważa się za przyznane, o ile służba wojskowa ma charakter dobrowolny – podkreśla.
Reforma i możliwy "pobór w trybie pilnym"
Nowe przepisy to element szerszych zmian w systemie wojskowym przyjętych w ostatnich miesiącach przez Bundestag. Zgodnie z nimi wszyscy 18-latkowie będą otrzymywać specjalny kwestionariusz dotyczący motywacji i predyspozycji do służby. Wypełnienie ankiety będzie obowiązkowe dla mężczyzn. Równolegle wprowadzane są obowiązkowe badania poborowe dla osób urodzonych po 1 stycznia 2008 roku.
System przewiduje także zachęty dla ochotników. Wynagrodzenie na poziomie ok. 2600 euro miesięcznie oraz dodatkowe wsparcie, np. na prawo jazdy. Jeśli jednak liczba chętnych okaże się zbyt mała, Bundestag będzie mógł zdecydować o wprowadzeniu tzw. "poboru w trybie pilnym". – Nie będzie automatycznego uruchamiania obowiązkowej służby wojskowej – wskazano w doniesieniach medialnych, zaznaczając, że decyzja będzie miała charakter polityczny.
Zmiany w przepisach zbiegają się z rosnącą liczbą osób odmawiających służby. W 2025 roku do Federalnego Urzędu ds. Rodziny i Zadań Społecznych wpłynęło 3867 takich wniosków – o 72 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla porównania, w 2021 roku było ich około 200, a w 2024 roku – 2249. Wyraźny wzrost nastąpił w grudniu, kiedy uchwalano reformę – wówczas złożono 371 wniosków.
Niemiecka reforma wojska zakłada zwiększenie liczebności Bundeswehry do ok. 260 tys. żołnierzy oraz 200 tys. rezerwistów.
Czytaj też:
Brakuje chętnych do munduru. Niemcy rozważają radykalny krok
