Po przesłuchaniu, które odbyło się w Prokuraturze Krajowej, Jacek Kurski powiedział dziennikarzom, że Zbigniew Ziobro "nigdy nie mieszkał, ani nie mieszka" w należącym do niego i jego żony domku pod Waszyngtonem.
– Odpowiedziałem na kilka pytań polegających na zweryfikowaniu medialnych informacji dotyczących rzekomego mojego udziału w przechowywaniu czy w ucieczce Zbigniewa Ziobry. Zdementowałem, mówiąc, że Zbigniew Ziobro nigdy nie mieszkał ani nie mieszka w naszym domku szeregowym, który posiadamy z moją żoną Joanną pod Waszyngtonem – mówił.
Były prezes TVP podkreślił, iż "nie zmienia faktu, że byłby zaszczycony, że może gościć Zbigniewa Ziobrę z rodziną, ale po prostu taka sytuacja, taki fakt nie miał miejsca".
Jacek Kurski przesłuchany w prokuraturze ws. Zbigniewa Ziobry
Z kolei rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej, prokurator Przemysław Nowak, podkreślił na konferencji prasowej po przesłuchaniu Jacka Kurskiego, że były prezes TVP stawił się dobrowolnie na przesłuchanie, które dotyczyło wątku związanego z poszukiwaniem Zbigniewa Ziobry oraz wątku dotyczącego ewentualnej pomocy "w ucieczce i ukrywaniu się".
– Czynność przebiegła standardowo, a więc świadek złożył zeznania. Na wszystkie pytania odpowiadał w tym znaczeniu, że nie uchylał się od tych odpowiedzi w sposób bezpodstawny – wyjaśnił.
Prokurator Przemysław Nowak podkreślił, o samej treści zeznań prokuratura nie informuje, a czynność z udziałem Kurskiego jest uznana za zakończoną.
Poinformował przy tym, że prokuratura "przede wszystkim zweryfikować pojawiające się w mediach informację o tym, iż świadek Jacek Kurski gości – można powiedzieć – Zbigniewa Ziobrę w swoim domu".
– To ma znaczenie zarówno dla samego poszukiwania podejrzanego, jak również w przyszłości do formułowania wniosku o ekstradycję (…), natomiast nie mieliśmy nigdy podejrzeń, żeby ten świadek akurat miał wiedzę o samej ucieczce z terenu Węgier – mówił.
Ziobro w USA. Wcześniej przebywał na Węgrzech
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poseł PiS Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych. W maju oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze miał 26 przestępstw. Miał on m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Czytaj też:
Zmieni się sytuacja Ziobry i Romanowskiego? Nowy ruch BudapesztuCzytaj też:
Ekstradycja Ziobry. Żurek: Będziemy podejmować walkę prawną
