Policja zatrzymała 63-latka. "Znieważenie na tle narodowościowym"

Policja zatrzymała 63-latka. "Znieważenie na tle narodowościowym"

Dodano: 
Policyjny radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
Policyjny radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Funkcjonariusze policji z Lesznowoli i Piaseczna zatrzymali 63-latka, podejrzanego o znieważenie swoich sąsiadów na tle narodowościowym.

"Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zatrzymali 63-letniego mieszkańca gminy Lesznowola podejrzanego o znieważenie na tle narodowościowym. Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a dzisiaj zostaną przeprowadzone czynności z jego udziałem" – poinformowała za pośrednictwem platformy X Komenda Stołeczna Policji.

"Każdy, kto dopuszcza się przestępstw motywowanych uprzedzeniami, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną. Publiczne znieważenie osób z powodu ich narodowości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności" – czytamy w komunikacie.

"Nie ma zgody na przestępstwa z nienawiści. Policjanci zatrzymali 63-latka podejrzanego o publiczne znieważanie obywateli Ukrainy z powodu ich narodowości. Każdy, kto szerzy nienawiść i łamie prawo, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną" – skomentowała rzecznik MSWiA Karolina Gałecka.

Pojawił się również wpis ambasadora Ukrainy w Polsce. "Bardzo dziękuję za skuteczne działania" – napisał Wasyl Bodnar.

Groził sąsiadom z Ukrainy?

O sprawie jako pierwsza poinformowała Wirtualna Polska, powołując się na Ukraińców zamieszkujących w domu wielorodzinnym w gminie Lesznowola pod Warszawą. Skarżyli się oni na swojego polskiego sąsiada, który miał ich wyzywać, obrażać, a nawet grozić jednemu z Ukraińców, który musiał się przed nim zamknąć w samochodzie.

Nagranie ze zdarzenia trafiło do mediów społecznościowych. Widać na nim, że Polak miał na sobie koszulkę z napisem: "Ukraińskie ludobójstwo na Polakach 1939-1947. Pamiętamy". – Jeszcze raz usłyszę twoją muzykę, to ku**o nie będziesz miał czym słuchać – krzyczał, po czym kilka razy uderzył jakimś przedmiotem, prawdopodobnie pałką teleskopową, w szybę samochodu.

– Pracuję tu legalnie, płacę podatki, wynajmuję mieszkanie, mam samochód i buduję swoje życie. Mam dziewczynę, która pracuje niedaleko w magazynie. Ona w nocy wraca z pracy i ja się boję, żeby jej specjalnie nie spotkał, bo dojdzie do tragedii – mówił autor filmu, 25-letni Ivan, w rozmowie z WP.

Czytaj też:
Trzech Ukraińców pobiło parę. 36-latek zmarł w szpitalu

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X / Wirtualna Polska
Czytaj także