Czarnecki: Jeśli ktoś na dobrą wolę wyciąga pięść, to trzeba grać twardo

Czarnecki: Jeśli ktoś na dobrą wolę wyciąga pięść, to trzeba grać twardo

Dodano: 8
Ryszard Czarnecki (PiS)
Ryszard Czarnecki (PiS) Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Proponowałem już dawno zamrożenie składki członkowskiej i przyznania UE kwoty około 500 mln euro miesięcznie. To jest realny nacisk – mówi europoseł PiS Ryszard Czarnecki w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której uznał Rosję za państwo finansujące terroryzm. Czy była zgoda w jej przyjęciu, czy pojawiały się głosy nawołujące do wstrzymania się?

Ryszard Czarnecki: Miesiąc i dziesięć dni przed głosowaniem ta sprawa się pojawiła i chciano, żeby odbyła się debata w tej sprawie. Spotkanie odbyło się z udziałem przewodniczących frakcji i proszę sobie wyobrazić, że wówczas odrzucono ten pomysł.Odrzucono wstępnie pomysł zorganizowania debaty na temat uznania Rosji jako państwo wspierające terroryzm głosami czterech frakcji PE.

Kto był przeciw?

Socjaliści, gdzie zasiada Nowa Lewica, Liberałowie, gdzie są posłowie od Szymona Hołowni, Zieloni i komuniści. My byliśmy „za”, podobnie jak całe EPP oraz eurosceptycy. Gdy po kilku dniach sprawa stanęła na forum PE, europosłowie z frakcji, które były przeciwko, przestraszyli się głosowania imiennego. Przestraszyli się, że opinia publiczna dowie się o tym i wszyscy zobaczą, jak oni mydlą ludziom oczy.

W rezolucji została również ujęta kwestia zwrotu wraku tupolewa dla Polski.

Tak. Stało się to na zasadzie sprytnego manewru, bowiem umieściliśmy tę kwestię w tym samym paragrafie, gdzie była sprawa, że strona rosyjska nie współpracuje przy wyjaśnianiu wydarzenia, w którym zestrzelono samolot holenderskich linii lotniczych. Jednak to nie był koniec tej historii. W przeddzień głosowania Socjaliści założyli strit i zarządzili osobne głosowanie nad poprawką smoleńską, zapewne chcąc jej odrzucenia. To się jednak nie udało.

Jak pan zapatruje się na kwestię wetowania przez polski rząd ważnych dla Komisji Europejskiej spraw? Czy jest inna droga do rozmów z Brukselą ws. KPO?

Mówię o tym od zeszłego roku. Jeżeli teraz wreszcie ktoś mnie popiera, to bardzo się cieszę. Proponowałem już dawno zamrożenie składki członkowskiej i przyznania UE kwoty około 500 mln euro miesięcznie. To jest realny nacisk. Ja rozumiem rząd, że chce dążyć do kompromisu bo jednak jest to najlepsze rozwiązanie, a pieniądze są ważne dla naszego rozwoju. Doskonale to rozumiem, jednak to nie przeszkadza w wetowaniu lub sięganiu do innych narzędzi. Mamy wole do kompromisu, jednak gdy druga strona wyciąga na to otwartą pięść, trzeba sięgać po inne, twarde środki.

Czytaj też:
"Opowiadał wyłącznie bajki". Fogiel o Tusku i propozycjach PO
Czytaj też:
Rozszerzenie NATO. Orban złożył obietnicę Morawieckiemu

Źródło: DoRzeczy.pl
 8
Czytaj także