Polska-Argentyna. Borek: Możemy być jak przyczajony tygrys

Polska-Argentyna. Borek: Możemy być jak przyczajony tygrys

Dodano: 3
Dziennikarz Mateusz Borek
Dziennikarz Mateusz Borek Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Już o godz. 20 Polska zmierzy się z Argentyną w ostatnim meczu fazy grupowej mundialu w Katarze. Komentator sportowy Mateusz Borek zabrał głos ws. taktyki.

Piłkarska reprezentacja Polski zagra dziś o 20.00 z Argentyną. Równolegle Arabia Saudyjska zmierzy się z Meksykiem. Wszystkie cztery ekipy mają szanse na awans do następnej rundy turnieju.

Polska ma na ten moment 4 punkty i zajmuje pierwsze miejsce w grupie C. Argentyna ma 3 punkty, Arabia Saudyjska 3Meksyk 1.

Pierwszy mecz z Meksykiem biało-czerwoni zremisowali 0:0, a drugi, z Arabią Saudyjską, wygrali 2:0. Argentyńczycy w pierwszym spotkaniu niespodziewanie ulegli Arabii Saudyjskiej 1-2, a w drugim okazali się lepsi od Meksyku, wygrywając 2-0.

Komentator piłkarski TVP Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego przyznał, że obecna sytuacja jest dla Polski bardzo komfortowa – wszystko dlatego, że nasza drużyna nie musi wygrać za wszelką cenę.

– Możemy być jak przyczajony tygrys, ukryty smok. Z punktu widzenia pomysłu na piłkę i takiej przebiegłości, analizy, sprytu taktycznego Czesława Michniewicza, jest to dla nas dobra sytuacja, kiedy to nie my musimy zgarnąć trzy punkty, by uzyskać to, co chcemy uzyskać – podkreślił dziennikarz.

Polska vs Argentyna – sytuacja w grupie

Jak musi się ułożyć środowa kolejka, żeby Polacy awansowali do dalszej fazy rozgrywek? Polska potrzebuje zwycięstwa lub remisu z Argentyną. W takim przypadku wyjdzie z grupy bez względu na wynik meczu Arabii z Meksykiem.

Wygrana zapewni Polakom pierwsze miejsce. Byłoby to korzystne tym bardziej, że pozwoliłoby najprawdopodobniej uniknąć meczu ze znakomicie dysponowaną Francją w 1/8 finału. Przeciwnikiem pierwszej drużyny z naszej grupy będzie zapewne lepszy z rywalizacji Dania – Australia.

Możliwy awans w przypadku przegranej

W przypadku naszej porażki, musimy liczyć na wygraną zespołu amerykańskiego w drugim zestawieniu i to przy korzystnym bilansie bramkowym. Z kolei wygrana Arabii Saudyjskiej z Meksykiem da im po trzech meczach 6 pkt. i awans wraz z Argentyną, która także zakończy grupę z liczą 6 oczek, jeśli pokona Polskę.

Jeżeli natomiast w meczu Arabii Saudyjskiej z Meksykiem padnie remis, bądź górą będzie drużyna Gerardo Martino, wtedy będzie liczył się bilans bramek. Polacy stoją wyjściowo na lepszej pozycji. Na razie korzystny bilans bramkowy – 2 zdobyte 0 straconych. Meksyk ma bilans 0-2, a Saudyjczycy 2-3.

Czytaj też:
Pierwsza kobieta w historii poprowadzi mecz na mundialu

Źródło: Kanał Sportowy/DoRzeczy.pl
 3
Czytaj także