"Nie ma co kalkulować". Premier Morawiecki zaapelował do polskich piłkarzy

"Nie ma co kalkulować". Premier Morawiecki zaapelował do polskich piłkarzy

Dodano: 10
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Tomasz Gzell
W najnowszym odcinku swojego podcastu premier Mateusz Morawiecki odniósł się do meczu Francja – Polska w 1/8 finału mundialu w Katarze.

Mimo przegranej z Argentyną 0:2 w ostatnim meczu grupowym, Polacy awansowali do fazy pucharowej mistrzostw świata 2022 w Katarze. Ostatni raz ta sztuka udała się "biało-czerwonym" w 1986 roku w Meksyku.

W niedzielę o godz. 16:00 drużyna trenera Czesława Michniewicza zmierzy się z reprezentacją Francji w ramach 1/8 finału mundialu.

Premier: Wykonaliście plan minimum

– Panowie, wykonaliście plan minimum, daliście nam satysfakcję, o jakiej jeszcze kilka miesięcy temu nie marzyliśmy. Dla całego pokolenia Polaków jesteście pierwszą drużyną, która wyszła z grupy na piłkarskich mistrzostwach świata i już jesteście częścią historii naszego futbolu. A skoro udało się osiągnąć tak dużo, to teraz możecie grać bez obciążenia. W meczu z Francją nic nie musicie, za to wszystko możecie. Pokażcie, na co was stać – zwrócił się do polskich piłkarzy premier. Mateusz Morawiecki wystąpił w nowym odcinku swojego podcastu, który został udostępniony w niedzielne przedpołudnie za pomocą platformy internetowej Anchor.fm.

– To będzie piłkarskie piekło. Jak poradzą sobie z tym nasi? Chyba nie ma co kalkulować. Wojciech Szczęsny wybronić może nawet i trzy rzuty karne, ale i to może być za mało. Francuzów można przecież skutecznie zaatakować, zwłaszcza, jak ma się takiego skutecznego zawodnika jak Robert Lewandowski. Ale nasza linia pomocy musi wreszcie dać szansę kapitanowi na pokazanie swoich umiejętności – ocenił styl gry reprezentacji szef polskiego rządu.

Styl gry reprezentacji Polski

Boiskowa postawa podopiecznych trenera Czesława Michniewicza budzi mieszane uczucia. Eksperci wytykają Polakom brak pomysłu, wiele strat oraz zbyt łatwe pozbywanie się piłki.

W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, które wskazują, że dzięki awansowi reprezentacji Polski do fazy pucharowej mundialu w Katarze, PZPN automatycznie przedłużył kontrakt z selekcjonerem przynajmniej do końca eliminacji mistrzostw Europy 2024. "Jutro najważniejszy mecz reprezentacji Polski od lat. Francja to mistrz świata, ale nie poddajemy się. Dlatego skupmy się na meczu, a nie na dyskusji o przyszłości selekcjonera. Wiem, jakie są zapisy w umowie i na rozmowy o nich przyjdzie czas po mundialu. Teraz wszyscy dopingujmy" – napisał w sobotę na Twitterze prezes Związku Cezary Kulesza.

Czytaj też:
Sondaż: Polacy ocenili styl gry reprezentacji. Jest zaskoczenie
Czytaj też:
Szpakowski wyróżniony. Nagrodę wręczył legendarny Ronaldo

Źródło: Anchor.fm / DoRzeczy.pl
 10
Czytaj także