Chreptiów, stanica Wołodyjowskiego

Chreptiów, stanica Wołodyjowskiego

Dodano: 
Porwanie Basi przez Azję (rys. Juliusz Kossak)
Porwanie Basi przez Azję (rys. Juliusz Kossak) Źródło: Stanisław Batowski Kaczor/Biblioteka Narodowa
Przewodnik turystyczny po I Rzeczypospolitej || Czy Chreptiów, opisany przez Henryka Sienkiewicza jako miejsce stacjonowania oddziału płk. Jerzego Michała Wołodyjowskiego, do którego uciekała przed Azją Basia Wołodyjowska, istniał naprawdę? Okazuje się, że… tak.

Obecnie to Chrebtiw, wieś nad Dniestrem. W XIX w., w „Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”, piszą o niej tak: „Wieś, powiat uszycki, cerkiew pamiętna pobytem Wołodyjowskiego na kresach, obecnie wyszła z rąk Sobańskich, sprzedana Patonowi. Leży w lesistej okolicy na górze, pomiędzy dwoma dopływami pobliskiego Dniestru. Z jednej tylko strony, od Nowej Uszycy, jest dostęp i dojazd”. Słownik podaje, że od czasów Sobieskiego w skałach nad Dniestrem wykuta była inna droga, dziś jednak nie sposób ją odnaleźć. Dziś jest to słabo zaludniona osada, jednak położona w malowniczym miejscu, bo przy dolinie Dniestru – głębokim, skalistym wąwozie. Widoki są przepiękne, miejsce wydaje się leżeć na końcu świata, a na ogromnych stepach można by kręcić filmy historyczne. Dawna stanica znajduje się około dwóch kilometrów na południe od wsi, nad brzegiem jaru. Zachowały się tam ledwie widoczne resztki dwóch wałów.

Całość dostępna jest w 51/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Jacek Komuda
Czytaj także