• Maciej PieczyńskiAutor:Maciej Pieczyński

Wojna o ławrę

Dodano: 
Ławra Peczerska widziana znad Dniepru
Ławra Peczerska widziana znad Dniepru Źródło: Wikimedia Commons / Falin, CC BY-SA 3.0
Ukraina przeszła do kontrofensywy na froncie religijnym. Eksmisja mnichów z ławry Peczerskiej to element walki z rosyjską agenturą wpływu. Uderzenie w Kościół zamiast w konkretnych kolaborantów budzi kontrowersje. Nie jest to jednak prześladowanie religii jako takiej – Kijów faworyzuje konkurencyjną ukraińską Cerkiew.

Ławra Peczerska w Kijowie z połowy XI w. to jeden z pierwszych kompleksów klasztornych powstałych po przyjęciu chrześcijaństwa przez Ruś – wspólną kolebkę państwowości Rosji, Ukrainy i Białorusi. To właśnie kijowski książę Włodzimierz przyjął prawosławie, które później stało się nieodłączną częścią tożsamości i kultury trzech wschodniosłowiańskich narodów. Przez ostatnie 300 lat ławra należała do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. W czasach sowieckich jej oficjalnym właścicielem było państwo. Po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę teren klasztoru wydzierżawiono mnichom nowo powstałej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego (UPC MP. Dopisek „Patriarchatu Moskiewskiego” ma charakter nieoficjalny, publicystyczny – sami duchowni UPC oburzają się za jego używanie).

Umowa obowiązywała do końca marca tego roku. Ukraińskie ministerstwo kultury i polityki informacyjnej postanowiło jej nie przedłużać. Cerkiew decyzję tę zaskarżyła w sądzie. W momencie, gdy ten numer „Do Rzeczy” idzie do druku, mnisi odmawiają opuszczenia obiektu.

Artykuł został opublikowany w 15/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także