Były prezydent Rosji, a obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew odwołując się do narracji historycznych, poddał swobodnej interpretacji płynące z NATO przecieki na temat warunków dołączenia Ukrainy do struktur NATO.
Miedwiediew napisał, że Ukraina, by dołączyć do NATO, musiałaby oddać Kijów. Z jego wpisu wynika, że takie rozwiązanie proponuje Sojusz Północnoatlantycki.
Kirby dementuje
Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby jednoznacznie zaprzeczył jednak interpretacji jakiej dokonał Miedwiediew.
– Nie trwają żadne rozmowy o ewentualnym przyznaniu Ukrainie członkostwa w NATO w przypadku rezygnacji z części jej terytoriów na rzecz Rosji – stwierdził.
Kirby odciął się też od słów szefa kancelarii NATO Stiana Jenssena, który mówił, że kwestia zrzeczenia się przez Ukrainę części terytorium była podnoszona w Sojuszu.
– Na wileńskim szczycie Sojusz poparł ideę, że drogę do członkostwa Ukrainy w NATO można rozwijać. Obecnie główny nacisk kładziony jest na pomoc Ukrainie w walce z rosyjską agresją i zwróceniu terytoriów należących do Ukrainy. Każdego dnia robią postępy i będziemy nadal ich wspierać – powiedział Kirby.
Słowa Jenssena wywołały oburzenie na Ukrainie. Rzecznik MSZ Oleg Nikołenko uznał taki obrót spraw za niedopuszczalny.
Miedwiediew: Pomysł ciekawy
Według byłego prezydenta Rosji NATO już teraz chce, by Ukraina zrezygnowała ze "spornych terytoriów" celem przystąpienia do Sojuszu.
"Pomysł jest ciekawy. Problem w tym, że wszystkie rzekomo ich terytoria, są bardzo kontrowersyjne. Żeby dołączyć do Sojuszu, władze z Kijowa będą musiały zrezygnować nawet z Kijowa, stolicy dawnej Rusi" – pisze Miedwiediew w Telegramie.
"Cóż, będą musieli (Ukraińcy - red.) przenieść stolicę do Lwowa" – dodał. "O ile oczywiście pszeki zgodzą się pozostawić Lemberg miłośników słoniny z kokainą" – podsumował. "Pszeki" jest czasami stosowane w Rosji jako obraźliwe określenie wobec Polaków. Lemberg oznacza zaś nazwę Lwowa w języku niemieckim.
Czytaj też:
Szef kancelarii NATO wycofuje się ze swoich słów o UkrainieCzytaj też:
Cios dla Ukrainy. Indie ogłosiły decyzję ws. szczytu G20
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
