"Krótka piłka". Szczepkowska chwali się, że odmówiła TVP

"Krótka piłka". Szczepkowska chwali się, że odmówiła TVP

Dodano: 
Aktorka Joanna Szczepkowska
Aktorka Joanna Szczepkowska Źródło: PAP / Marcin Obara
Aktorka Joanna Szczepkowska zrelacjonowała w mediach społecznościowych swoją rozmowę z TVP. Odmówiła Telewizji Polskiej współpracy.

Aktorka opisała całą sytuację za pośrednictwem Facebooka: "Krótka piłka – wczoraj taka rozmowa: – Dzień dobry, dzwonię z TVP. Nasza stacja wznawia serial filmowy "Dom" z 1980 go roku, w którym pani zgrała. Czy możemy panią zaprosić do wypowiedzi na temat tego serialu? – Pani dzwoni z TVP? – Tak. – Nie biorę udziału w niczym co proponuje TVP. – Rozumiem. Dziękuję".

"Jakie to musi być trudne rozumieć i pracować jednocześnie..." – podsumowała ironicznie.

Szczepkowska odesłała list urodzinowy od Glińskiego

1 maja Joanna Szczepkowska, aktorka teatralna, pisarka i prezenterka, obchodziła 70. urodziny. Z tej okazji list przesłał artystce wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Aktorka opublikowała ten list na Facebooku informując jednocześnie, że odesłała go do nadawcy.

Szczepkowska podkreśliła, że w liście zawarto "rutynowe zapewne zdania, jakie wysyła się w takich wypadkach", nie zabrakło też przypomnienia o "lapidarnej i dobitnej wypowiedź oznajmiającej koniec komunizmu w Polsce". "Ważnym elementem Pani zawodowej drogi jest zaangażowanie społeczne. […] Chyląc czoła przed Pani wszechstronnymi dokonaniami, pozwalam sobie złożyć życzenia zdrowia, kolejnych sukcesów artystycznych i realizacji planów twórczych" – pisze wicepremier. W odpowiedzi aktorki nie zabrakło odniesień do bieżącej polityki. "Jeśli rzeczywiście uważa Pan wypowiedziane przeze mnie zdanie za istotne w historii naszego kraju, proszę złożyć partyjną legitymację PiS i dymisję z funkcji ministra kultury. Wobec przegłosowania w Sejmie w dniu 26 maja 2023 r. komisji mającej uprawnienia ponad wszelkimi strukturami prawa, złożenie legitymacji partii, która jest jej pomysłodawcą, powinna być obowiązkiem każdego, dla którego granice kompromisu są też granicami sumienia" – komentuje aktorka.

"Wypowiedziane przeze mnie zdanie o 'końcu komunizmu 4 go czerwca' stoi w całkowitej sprzeczności z działaniami Pana partii i rozbijaniem demokratycznych struktur wbrew konstytucyjnym zapisom. Jeśli rzeczywiście chyli Pan czoła przed moim zaangażowaniem społecznym, to od wielu lat jest ono skierowane przeciw działaniom partii, do której Pan należy. Wielokrotnie w mojej działalności społecznej zdarzało mi się też przekraczać granice politycznej poprawności, co niewątpliwie nie przysporzyło mi przyjaciół wśród poprzedniej władzy, niemniej obracała się ona w ramach państwa demokratycznego. Partia PiS łamie konstytucyjne zasady, dlatego nie mogę przyjąć nawet kurtuazyjnego listu od członka tej partii a zwłaszcza reprezentującego ją na tak wysokim i sprawczym stanowisku. Dlatego zwracam list Pana do Kancelarii Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dołączając moją radę i spóźnione życzenia urodzinowe. Życzę Panu odwagi i determinacji jaka powinna towarzyszyć decyzji złożenia legitymacji partyjnej. Dopiero w takim wypadku będę mogła do swojego podpisu dołączyć wyrazy szacunku" – podsumowała Joanna Szczepkowska.

Czytaj też:
Szokujące słowa Jandy. "Moim zdaniem moja matka umarła przez PiS"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Facebook / MKiDN
Czytaj także