Zgodnie z wynikami opublikowanego w środę sondażu, partia TISZA Petera Magyara cieszy się poparciem 41 proc. Węgrów. Z kolei Fidesz premiera Viktora Orbana może liczyć na 34 proc. głosów.
Z badania wynika, że żadna inna partia nie przekroczyła w badaniu 5-procentowego progu wyborczego.
Wśród wyborców zdeklarowanych TISZA ma 51 proc. poparcia, a Fidesz – 40 proc.
Instytut Iranytu podkreśla, że w lutym większość ankietowanych spodziewała się zwycięstwa Fideszu, jednak już w najnowszych sondażach 43 proc. ankietowanych uznało, że niedzielne wybory wygra TISZA. 40 proc. stwierdziło, że Fidesz.
Tygodnik „HVG” przedstawił w środę przewidywania platformy Polymarket. Zgodnie z nimi szanse na zwycięstwo TISZA wynoszą 69 proc., a szanse Fidesz – 31 proc.
Sondaże na Węgrzech niewiarygodne?
Kilka dni temu serwis „Europe Elects”, który analizuje wyniki sondaży we wszystkich europejskich krajach, podkreśla jednak, że w poprzednich wyborach na Węgrzech, sondaże przeszacowywały opozycję aż o 11 punktów procentowych.
„Przy tak dużych rozbieżnościach nie można mówić o żadnym stabilnym trendzie, a ostateczny wynik wyborów pozostaje wyjątkowo trudny do przewidzenia” – czytamy w serwisie.
Portal zaznacza, że problemem sondaży jest również brak dotarcia do wyborców mieszkających za granicą, którzy mogą stanowić istotną część.
Wybory parlamentarne na Węgrzech już w niedzielę
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Węgrzy wybiorą wtedy 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules). 106 z nich uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych.
Czytaj też:
Niewiarygodnie sondaże na Węgrzech? "Wynik wyborów trudny do przewidzenia"Czytaj też:
Zwycięstwo Orbana korzystne dla Polski? Rozbieżności w nowym sondażu
