Czy WHO zagraża naszej suwerenności?

Czy WHO zagraża naszej suwerenności?

Dodano: 
Logo WHO
Logo WHO Źródło: PAP/EPA / MARTIAL TREZZINI
Mariusz Jagóra I Światowa Organizacja Zdrowia próbuje przeforsować regulacje, które odbiorą państwom członkowskim możliwość podejmowania własnych decyzji dotyczących zdrowia obywateli

W następstwie kryzysu związanego z COVID-19 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zainicjowała w 2021 r. proces reform, które będą miały istotny wpływ na życie każdego obywatela 194 państw członkowskich. Obejmuje on przygotowanie dwóch odrębnych instrumentów prawnych: pierwszy to całkowicie nowy Traktat Pandemiczny, a drugi to znaczące zmiany w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych (IHR).

W przypadku przystąpienia Polski do umowy, która przekazuje kompetencje organów władzy państwowej do organizacji międzynarodowej (a tak stanowią zapisy projektu traktatu), zastosowanie ma art. 90 Konstytucji RP, wymagający ratyfikacji takiej umowy na zasadach określonych w tym artykule. Za to wprowadzenie zmian w istniejących przepisach nie rodzi obowiązku ratyfikacji i może się odbyć na poziomie decyzji administracyjnych, bez debaty i konsultacji.

W przyjętej przez WHO rezolucji, która zapoczątkowała negocjacje, wezwano państwa członkowskie do „podjęcia wszelkich odpowiednich środków w celu rozważenia potencjalnych zmian Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych, przy założeniu, że nie doprowadzi to do ponownego otwarcia całego instrumentu do renegocjacji”. Zgodnie z art. 21 konstytucji WHO, jeśli państwa członkowskie nie wniosą zastrzeżeń do proponowanych zapisów, to nastąpi ich automatyczne wejście w życie, pod koniec maja 2025 r. Początkowo zmian było stosunkowo mało, jednak teraz ich liczba – 307 wykreśleń, zmian oraz dodanie nowych zapisów – powoduje, że mamy do czynienia z całkowicie nowym dokumentem.

CO NAM GROZI?

WHO dąży do zmiany charakteru Światowej Organizacji Zdrowia z ciała doradczego, które wydaje zalecenia, na organ zarządzający, którego decyzje będą prawnie wiążące; rości sobie prawo do absolutnego i niekwestionowanego przywództwa we wszystkich decyzjach związanych ze zdrowiem, ale nie tylko.

Artykuł został opublikowany w 48/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także