Konfederacja: Lewicowy walec rozpędza się do prędkości BMW

Konfederacja: Lewicowy walec rozpędza się do prędkości BMW

Dodano: 
Poseł Krzysztof Mulawa i Marta Czech (Konfederacja)
Poseł Krzysztof Mulawa i Marta Czech (Konfederacja) Źródło: YouTube / Konfederacja, screen
Rewolucja zawsze zjada własne dzieci, ale już teraz zachęcamy do przeciwstawienia się proponowanym przez rząd zmianom w szkolnictwie – apeluje Konfederacja.

Opublikowana na stronie MEiN propozycja zmian programowych w szkolnictwie, w tym uszczuplenia listy lektur wzbudziła poważne niepokoje z uwagi na tytuły, autorów i postaci, które mają zniknąć z podstawy.

Konfederacja przeciwna propozycji Ministerstwa

Tematowi temu była poświęcona środowa konferencja prasowa Konfederacji. Poseł Krzysztof Mulawa powiedział, że Konfederacja absolutnie nie zgadza się z forsowanymi przez lewicę zmianami. Wskazał, że część proponowanych zmian jest wręcz ogłupiająca i przesiąknięta lewicową propagandą. – Ich celem jest wychowanie młodzieży polskiej tak, by była pozbawiona zdolności do logicznego i krytycznego i przede wszystkim samodzielnego myślenia.

Parlamentarzysta powiedział, że w zaproponowanej reformie do czynienia z promowaniem pedagogiki wstydu i rugowaniem patriotycznych postaw młodzieży. Wymienił, że zniknąć mają Żołnierze Wyklęci, m.in. harcerze podczas II wojny światowej, ojciec Maksymilian Kolbe, ks. Jerzy Popiełuszko czy Witold Pilecki.

Czech: Lewicowy walec z prędkością BMW

– Ten lewicowy walec rozpędził się już do prędkości BMW i w zastraszającym tempie coraz to młodszym pokoleniom próbuje wtłaczać szkodliwe, antypolskie, antywolnościowe, opresyjnie ideologie, promując przy tym miernych, ale wiernych – oceniła Mata Czech z Korony Polskiej.

– Z kanonu lektur znika już nie tylko znienawidzony Jan Paweł II – powiedziała, dodając, że nie będzie Sienkiewicza, Reymonta, Norwida czy Herberta.

Działaczka Konfederacji powiedziała, że z podstawy WOS mają zniknąć lekcje o "podstawowych wydatkach i wpływach do gmin". – Bo po co uczeń ma wiedzieć, na co idą pieniądze ze wspólnego budżetu? – powiedziała. Dodała, że usunięte będzie "poznanie funkcji reklamy i jej krytyczne oceny". – Bo po co uczyć samodzielnego, krytycznego myślenia, skoro to rewolucyjny rząd wie lepiej, co jest dla nas najlepsze, co jest dobre, a co złe, on nam przecież wszystko powie – oznajmiła.

twitter

Niepokojące zmiany w szkolnictwie?

Dokument zatytułowany "Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej" jest rozsyłany przez urzędników MEN do konsultacji, podał portal Niezależna.pl. Przedstawione w nim propozycje naturalnie nie są ostateczne.

Zamiast o "rzezi wołyńskiej" polskie dzieci mają się uczyć o "konflikcie polsko-ukraińskim", a zamiast o "przykładach bohaterstwa Polaków ratujących Żydów" – o "postawach Polaków wobec Żydów". Z podstawowych treści nauczania dla klasy IV proponuje się wykreślić m.in. Zawiszę Czarnego, "zwycięstwo grunwaldzkie", przeora Kordeckiego, hetmana Czarnieckiego oraz "Inkę".

Uczniowie nie dowiedzą się również m.in. Kulturkampfie, średniowiecznych wojnach z Niemcami, żołnierzach niezłomnych, zwycięstwie grunwaldzkim, roli Jana Pawła II w obaleniu komunizmu i przykładach bohaterstwa Polaków podczas II wojny światowej.

Czytaj też:
Książki Tokarczuk na liście lektur? Nowacka: Brakuje literatury współczesnej
Czytaj też:
"Programowe oduczanie myślenia". W internecie wrze po propozycjach Nowackiej

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / X / Niezalezna.pl
Czytaj także