Obajtek: Jestem śledzony. Mam wiedzę o wielu rzeczach w Orlenie

Obajtek: Jestem śledzony. Mam wiedzę o wielu rzeczach w Orlenie

Dodano: 
Były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek
Były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek Źródło:PAP / Tomasz Gzell
Jestem inwigilowany cały czas ja i moi znajomi. Cały czas to podkreślam – powiedział Daniel Obajtek, były prezes Orlenu.

W jednym z niedawnych wywiadów Daniel Obajtek przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż atak medialny na jego osobę będzie trwał nadal, mimo tego, że przestał być prezesem Orlenu. Dodał, że jest świadomy, że może on też przybrać formę agresji fizycznej. Teraz Obajtek wyjawił, że jest inwigilowany. Nie powiedział jednak, dlaczego i przez kogo.

– Ja jestem śledzony. Jestem inwigilowany cały czas ja i moi znajomi, cały czas to podkreślam. Ja nie będę diagnozował, kto mnie śledzi. Trudno żebym ja to oceniał. Czuję się zagrożony. Z resztą tę wiedzę, którą posiadam, mam o wielu rzeczach w koncernie – powiedział na antenie Radia Zet.

Obajtek: Jestem niewygodny

Zdaniem Obajtka, inwigilacja jego osoby ma związek z powrotem do płockiego koncernu osób, które odpowiadały za jego zarządzanie przed 2015 rokiem.

– Ten koncern, który był kiedyś zarządzany [w taki sposób – przy. red.], gdzie praktycznie w ogóle nie mieliśmy zysku, gdzie był zarządzany przez ludzi, którzy doskonale wiedzieli o mafiach paliwowych, VAT-owskich i wszystkim po kolei. Ten koncern wraca tak naprawdę na nowo, ci ludzie wracają na nowo. Ja posiadam dużą wiedzę w tym zakresie, dlatego jestem bardzo, bardzo niewygodny – wskazał.

Obajtek odpierał zarzuty o tym, że w czasie, kiedy był szefem Orlenu, inwigilowano polityków ówczesnej opozycji za pieniądze należące do koncernu. Stwierdził, że zajmował się "zarządzaniem i budowaniem naszego championa narodowego, który mamy dziś". – Orlen jest największym koncernem jest to nasz champion narodowy, mając największą rozpoznawalność – podkreślił.

– Ja nie zlecałem robienia żadnych zdjęć politykom opozycji. To nie jest tak, to jest potężny koncern, gdzie każda decyzja przechodzi przez wiele wydziałów, przez wiele biur. Jeżeli firma robiła jakiekolwiek rozpoznanie, to było to związane z gospodarczymi rzeczami, ja nie wiem komu zrobili zdjęcie, czy nie zrobili, ja się tym nie zajmowałem – dodał.

Czytaj też:
Wybrano nowego prezesa Orlenu
Czytaj też:
Ponad 1,5 mld zł straty Orlenu. Obajtek: Odpowiedzialność obecnego zarządu

Źródło: Radio Zet
Czytaj także