Seria pożarów w Polsce. Siemoniak: Za wcześnie jest mówić o przyczynach

Seria pożarów w Polsce. Siemoniak: Za wcześnie jest mówić o przyczynach

Dodano: 
Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji
Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji Źródło:PAP / Radek Pietruszka
Za wcześnie jest mówić o przyczynach, bowiem trwają śledztwa – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak.

W ciągu ostatnich kilku dni doszło w Polsce do kilkunastu pożarów o różnej skali. Największym z nich był niedzielny pożar hali kupieckiej przy ulicy Marywilskiej w Warszawie. W przestrzeni publicznej szybko zaczęły pojawiać się teorie mówiące, że kataklizmy nie są dziełem przypadku.

Jak przekazał w środę minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, na obecnym etapie nie można stwierdzić, co było przyczyną pożarów. Trwają "wnikliwe badania tych zdarzeń".

– Najlepsi specjaliści z PSP i policji działają w tych sprawach. Za wcześnie jest mówić o przyczynach, bowiem trwają śledztwa, prowadzone są czynności przez strażaków i policjantów, w zakresie ustalenia przyczyn tych zdarzeń konieczne są również prace biegłych. Trzeba te sprawy solidnie przeanalizować, mamy do czynienia z co najmniej wrażeniem serii tych zdarzeń, niezbędne jest wyjaśnienie, czy te przypadki w jakikolwiek sposób się łączą – powiedział szef MSWiA w Sejmie.

Seria pożarów w Polsce

W poniedziałek w liceum w Grodzisku Mazowieckim wybuchł pożar. Uczniowie, którzy wówczas pisali matury, musieli przerwać egzaminy. Z kolei w zajezdni autobusowej w Bytomiu doszczętnie spłonęło 10 autobusów.

W niedzielę nad ranem wybuchł pożar centrum handlowego Marywilska 44 na warszawskiej Białołęce. Pożar strawił cały obiekt – ponad 1400 znajdujących się w jego wnętrzu lokali usługowych, sklepów i restauracji. Czarna seria dotknęła także stołecznej Woli, gdzie ogień zajął mieszkanie na 15. piętrze wieżowca przy ulicy Grzybowskiej. Zginęły dwie osoby. Z relacji świadków wynika, że jedna z ofiar miała wyskoczyć przez okno. W mieszkaniu służby znalazły później zwęglone ciało. Tego samego dnia zapaliło się składowisko śmieci w północno-wschodniej części dzielnicy Mokotów.

Natomiast w piątek doszło do pożaru składowiska odpadów chemicznych przy ulicy Wyzwolenia w Siemianowicach Śląskich.

Czytaj też:
Seria pożarów w Polsce. Prezydent zabrał głos
Czytaj też:
Niepokojące słowa Tuska. "Akcje rosyjskie będą się nasilać"

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także